Reklama

Jacek Dubois: O roli biskupa w adwokaturze

Tam, gdzie mec. Leszek Kieliszewski znajduje przedmiot do żartu, ja widzę sprawczość i umiejętność ocalenia obywateli przed bezprawiem.
Jacek Dubois: O roli biskupa w adwokaturze

Foto: PAP/Rafał Guz

Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł mecenasa Leszka KieliszewskiegoMagia słów, niemoc instytucji” i z pewnymi tezami się zgadzam, a pewne wywołują mój sprzeciw, co skutkuje niniejszą polemiką.

Rzecz dotyczy nieodebrania przyrzeczenia przez przez prezydenta od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mecenas ocenia, że odebranie przyrzeczenia było prezydenckim obowiązkiem i tu nasze oceny są zbieżne i autor wskazuje, że niewykonanie tego obowiązku jest deliktem konstytucyjnym. Jednak dalej autor nie tylko nie uznaje przyrzeczenia złożonego przed marszałkiem Sejmu w obecności notariusza jako spełnienia ustawowego wymogu ślubowania, ale zaczyna drwić z sędziów, którzy zostali postawieni przez beztroskiego prezydenta w takim położeniu, twierdząc, że udawali, stojąc przed marszałkiem, że to prezydent i że dla całkowitego kuriozum brakowało jedynie fotografii lub figury woskowej Karola Nawrockiego w trakcie ślubowania.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama