Jacek Dubois

Jacek Dubois

Adwokat, sędzia Trybunału Stanu

Jacek Dubois: Consigliere, czyli jak opluć adwokata

Między adwokatem a consigliere jest podobna różnica, jak pomiędzy politykiem a politykiem łapówkarzem. I poseł Kacper Płażyński z pewnością to wie.

Jacek Dubois: Co tak cieknie? O stanie państwa świadczy efektywność prokuratury

Działanie organów ścigania jest lustrzanym odbiciem stanu państwa: im gorzej funkcjonuje prokuratura, tym większa pokusa dla obywateli do naruszania prawa.

Jacek Dubois: Marzę o wielkim rodzimym thrillerze sądowym

Jako prawnicy często lekceważymy prawnicze filmy uważając, że jako profesjonaliści niewiele możemy się z nich nauczyć. Jestem przeciwnego zdania.

Dubois: Rzecznik z adwokackim DNA

Różnica między politykiem a obrońcą praw człowieka polega na tym, że polityk będąc w opozycji może praworządności bronić, a będąc przy władzy mieć pokusę,...

Jacek Dubois: W magicznych okularach. Czy sąd sztucznej inteligencji to abstrakcja?

Można działanie prawniczej sztucznej inteligencji obłożyć takim podatkiem, aby dla klientów korzystniejsze było korzystanie z pracy człowieka.

Reklama
Reklama

Jacek Dubois: Czy poczucie sprawiedliwości niszczy przewidywalność prawa?

Jeśli cel, czyli indywidualne poczucie sprawiedliwości, jest sytuowany ponad prawem, reguły stają się drugoplanowe, a w konsekwencji orzecznictwo coraz mni...

Jacek Dubois: Pod ostrzałem słów

Fala wrogich komentarzy potrafi przytłoczyć, ale znajomość reguł rządzących hejtem pozwala przejąć nad nim kontrolę. Jeśli ktoś z Państwa padnie ofiarą nag...

Jacek Dubois: Do prokuratora Krzysztofa Parchimowicza

Doceniam odwagę prokuratorów z Lex Lex Super Omnia i ich pracę w obronie standardów. Niestety czasem łatwiej w opozycji walczyć o zasady, niż mając władzę,...

Jacek Dubois: W wakacyjnym nastroju

Ostatni rok spędziłem między sądem a spotkaniami z czytelnikami w całym kraju. Podczas około sześćdziesięciu wieczorów autorskich wraz z sędzią Tuleyą rozm...

Jacek Dubois: Adwokat nie wybiera klientów pod kątem ich poglądów czy charakteru zarzutów

Jeśli ktoś przyjmuje sprawy „szmatławe” to znaczy, że wzorowo wypełnia standardy zawodowe, czyli słowa pana Roszkowskiego w istocie są dla mnie komplementem.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama