Reklama

Jacek Dubois: Myśląc o rozejmie Bożym

Hejt w życiu publicznym rozkwita dzięki bezradności państwa. Może to czas, by państwo na poważnie postarało się go powstrzymać.
Jacek Dubois: Hejt w życiu publicznym rozkwita dzięki bezradności państwa.

Jacek Dubois: Hejt w życiu publicznym rozkwita dzięki bezradności państwa.

Foto: Adobe Stock

Kiedyś mówiło się „nieważne jak, byleby pisali”, co oznaczało, że miarą pozycji człowieka jest to, jak często wspominają go media, zaś sam kontekst ma już mniejsze znaczenie. Jest w tym jakaś prawda, bo pamiętam, jak autor kabaretu „Ucho prezesa” opowiadał mi, że politycy zagadywali go, by znaleźć się w kolejnych odcinkach, przy czym sama ich rola miała mniejsze znaczenie.

Świat się jednak zmienia i obecnie miarą publicznego sukcesu człowieka staje się ilość hejtu, który na niego spada. Jeśli ktoś nie ma żadnego swojego hejtera to znak, że ukrywa się przed światem. W innym przypadku prawie każda publiczna wypowiedź spotyka się z kontrreakcją.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama