W grudniu 2024 roku węgierskie władze udzieliły Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy i bliskiemu współpracownikowi Zbigniewa Ziobry, ochrony międzynarodowej, mimo że w Polsce był on poszukiwany w związku z licznymi zarzutami karnymi.

Romanowskiemu prokuratura zarzuca udział w mechanizmach prowadzących do nieprawidłowości finansowych w Funduszu Sprawiedliwości. Według śledczych chodzi o co najmniej 11 czynów, które miały polegać na defraudacji środków publicznych oraz nadużyciu władzy. Sam polityk konsekwentnie odpiera zarzuty, twierdząc, że są one motywowane politycznie.

Czytaj więcej

Włodzimierz Czarzasty: Nie wierzę, że USA nie pomogą nam odzyskać Zbigniewa Ziobry

W listopadzie ub.r. prokurator unieważnił dwa paszporty Romanowskiego, by zablokować mu ucieczkę poza strefę Schengen. W grudniu Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek jego obrońcy i uchylił Europejski Nakaz Aresztowania.

Po wygraniu wyborów lider Tiszy Peter Magyar mówił, że polscy politycy „nie zostaną długo na Węgrzech”. – Węgry nie będą azylem dla międzynarodowych przestępców. Jeśli Ziobro i Romanowski nie mają nic na sumieniu, radziłbym, aby spokojnie wracali do domu – zapowiedział.

Czytaj więcej

Magyar o ekstradycji Ziobry i Romanowskiego: Nie zostaną długo na Węgrzech

Jak informuje wPolityce.pl, Marcin Romanowski przebywa w Stanach Zjednoczonych. W niedzielę PAP przekazał, powołując się na wypowiedź przedstawiciela firmy wynajmującej politykowi lokal w Budapeszcie, że umowa najmu wygasła z końcem kwietnia, a Marcin Romanowski po raz ostatni widziany był w budynku 21 kwietnia.

Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Jest w Stanach Zjednoczonych

W niedzielę pojawiły się doniesienia, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości potwierdził to na antenie Telewizji Republika. – Poruszam się po USA już po raz trzeci. To niezwykle piękny kraj i najsilniejsza demokracja świata. To także nasz sojusznik wobec niebezpiecznego dziś świata. Myślę, że w USA warto bywać – mówił Ziobro.

Czytaj więcej

Zbigniew Ziobro z USA: Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycji – proszę bardzo

– Przed sądem każdym chętnie stanę, a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym – stwierdził. – Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycji – proszę bardzo. Sam jako prokurator generalny pamiętam swoje boje w sprawach ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi. To jest procedura wymagająca i proszę bardzo, panie ministrze. Gdyby ktoś miał wątpliwości dotyczące takiego patologicznego zaangażowania obecnie rządzących polityków, to pewnie dobrze byłoby przypomnieć chociażby słowa ministra sprawiedliwości, który opowiadał, jak przeciwników politycznych będzie przywoził z zagranicy w bagażniku samochodu i próbował przekonywać, że to jest normalne – dodał.