Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro w weekend opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. Przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, w których zwyciężyła Tisza Pétera Magyara, Zbigniew Ziobro korzystał z azylu politycznego na Węgrzech. Magyar zapowiadał w kampanii, że jeśli wygra wybory, przeprowadzi ekstradycję Ziobry do Polski.
– Poruszam się po USA już po raz trzeci. To niezwykle piękny kraj i najsilniejsza demokracja świata. To także nasz sojusznik wobec niebezpiecznego dziś świata. Myślę, że w USA warto bywać – mówił na antenie Telewizji Republika. Stacja przekazała również, że polityk zostanie jej komentatorem politycznym.
– Przed sądem każdym chętnie stanę, a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym – stwierdził. – Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycji – proszę bardzo. Sam jako prokurator generalny pamiętam swoje boje w sprawach ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi. To jest procedura wymagająca i proszę bardzo, panie ministrze. Gdyby ktoś miał wątpliwości dotyczące takiego patologicznego zaangażowania obecnie rządzących polityków, to pewnie dobrze byłoby przypomnieć chociażby słowa ministra sprawiedliwości, który opowiadał, jak przeciwników politycznych będzie przywoził z zagranicy w bagażniku samochodu i próbował przekonywać, że to jest normalne – dodał.
Czytaj więcej
Poruszam się po USA już po raz trzeci. To niezwykle piękny kraj i najsilniejsza demokracja świata. To także nasz sojusznik wobec niebezpiecznego dz...
Włodzimierz Czarzasty: Zatrzymanie Zbigniewa Ziobry w USA nie pomaga w budowaniu przyjaźni
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Radiem ZET powiedział, że Polska powinna domagać się od Stanów Zjednoczonych ekstradycji Ziobry.
– Nie wierzę, że Stany Zjednoczone, nasz najbliższy przyjaciel, nie pomogą nam w odzyskaniu człowieka, który usłyszy zarzuty i grozi mu 25 lat więzienia. Jesteśmy w NATO, naród amerykański jest naszym najbliższym sojusznikiem. prezydent Trump co kilka dni powtarza, że jednym z jego najbliższych przyjaciół jest prezydent Nawrocki. W związku z tym, jak można zakładać, że przyjaciel ukrywa potencjalnego bandytę i złodzieja przed państwem, z którym jest w NATO i swoim najbliższym przyjacielem – mówił lider Lewicy.
– Trzeba przemyśleć taką rzecz: jak to jest z tą przyjaźnią. Uważam, że ona jest prawdziwa. Uważam, że powinniśmy o Stany Zjednoczone zabiegać, ale my mamy interesy w Stanach Zjednoczonych, a Stany Zjednoczone mają interesy u nas. To wszystko się musi równoważyć. NATO i wieloletnia przyjaźń o wiele bardziej zobowiązują niż bronienie potencjalnego bandyty i złodzieja, któremu grozi 25 lat więzienia – dodał Czarzasty.
Prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski zapytał marszałka Sejmu, czy spodziewa się, by prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Donaldem Trumpem powiedział, by USA wydały Zbigniewa Ziobrę. – Trzeba jasno i w sposób odpowiedzialny powiedzieć, że będzie to świadczyło o prezydencie Nawrockim – powiedział marszałek Sejmu.
Czytaj więcej
Nie czyniłbym z tego centralnej kwestii w relacjach Polski z USA - mówił w rozmowie z TVN24 były prezydent Aleksander Kwaśniewski pytany o to, czy...
– Jeżeli władze amerykańskie nie wydadzą pana Ziobry, to się okaże, że oceny, które miałem na temat przywództwa w USA się częściowo potwierdzą i będziemy musieli jako Polska jeszcze raz przemyśleć politykę w stosunku do różnych decyzji, które mamy ze Stanami Zjednoczonymi wspólnie podejmować. Przypominam, że w najbliższym czasie będzie uchwała w sprawie 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych. Jako Sejm wykazujemy daleko idące elementy i sygnały przyjaźni w stosunku do Stanów Zjednoczonych. Tę uchwałę zawiezie następnie minister Kowal do USA i przedstawi w stosownych miejscach, bo trzeba się przyjaźnić, mamy wspólnego wroga, NATO zobowiązuje, UE zobowiązuje. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to trzeba w sposób cierpliwy to tłumaczyć. Na pewno nie będzie gestem dobrej woli przetrzymywaniem człowieka, który jest potencjalnie złodziejem. Oburzaliśmy się w tej sprawie na Viktora Orbana, który odwiedzał Władimira Putina i był jego przyjacielem, a teraz pewnie będzie uciekał ze swojego kraju. W tej sprawie najbardziej przerażające jest to, że polski minister sprawiedliwości ucieka przed karą 25 lat więzienia. To świadczy o tym, co się działo, gdy Fundusz Sprawiedliwości był tak dzielony, że są zarzuty w tej sprawie – wskazał Czarzasty.
– Sprawą priorytetową jest bezpieczeństwo Polski i zaufanie do swoich partnerów. Zaufanie do Stanów Zjednoczonych też jest ważne. (...) Mądry polityk bierze pod uwagę wszystkie aspekty sprawy, a nie tylko jeden. Zatrzymanie Ziobry w USA nie pomaga w budowaniu zaufania, przyjaźni i grze po jednej stronie – ocenił gość Radia ZET.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: USA powinny wydać Ziobrę, ale obawiam się, że nie wydadzą
O możliwości sprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości do Polski mówil również w RMF FM minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
– Wiele wskazuje na to, że podobnie jak w przypadku Orbana, ta sprawa jest traktowana politycznie i z jakichś powodów jest chyba taki polityczny parasol roztaczany, niesłusznie zupełnie, nad Ziobrą w Stanach Zjednoczonych. On by tam inaczej nie trafił, nie dostałby wizy – powiedziała.