Agencja Badań Medycznych przechodzi proces redefiniowania swojej roli w polskim systemie ochrony zdrowia. Anna Kowalczuk, która niedawno objęła stery w ABM, w rozmowie z Luizą Jakubiak z portalu Rynek Zdrowia, przedstawiła nową filozofię działania instytucji. Głównym założeniem ma być odejście od wspierania rozproszonych inicjatyw naukowych na rzecz projektów realizujących konkretne potrzeby zdrowotne Polaków.

Koniec z projektami „obok systemu”

Według nowej prezes, ABM w poprzednich latach funkcjonowała zbyt autonomicznie. Jak podkreśla: „W ostatnich latach ABM działała nie do końca jak integralny element systemu, a bardziej trochę obok niego”. Zmiana ma polegać na finansowaniu badań, które wynikają z zapotrzebowania zdefiniowanego przez Ministerstwo Zdrowia oraz AOTMiT, a nie wyłącznie z pomysłów naukowców.

W ramach „porządków” Agencja rezygnuje z kontynuacji niektórych konkursów. Przykładem jest program TRANSMED, który oceniono jako zbyt odległy od realnych efektów klinicznych. Prezes Kowalczuk wskazała, że tego typu projekty powinny być domeną Narodowego Centrum Nauki lub NCBR, a ABM ma skupić się na dostarczaniu twardych danych niezbędnych do podejmowania decyzji refundacyjnych.

Czytaj więcej

Coraz dłuższe kolejki na badania. Efekt cięć NFZ

Efektywność finansowa i zwrot nadwyżek

Jednym z elementów nowej strategii jest podejście do finansów. ABM deklaruje rezygnację z gromadzenia nadwyżek. Już teraz zapowiedziano zwolnienie do dyspozycji resortu zdrowia około 40 mln zł oszczędności z dotacji celowej. Jak zaznacza szefowa ABM: „Te środki wrócą do systemu, na jego bieżące i ogromne finansowe potrzeby”.

Planowane są również zmiany ustawowe. Nowe przepisy mają sprawić, że Agencja będzie otrzymywać z odpisu składki zdrowotnej tylko tyle środków, ile wynika z realnego planu finansowego na dany rok, co ukróci mechanizm automatycznego przekazywania pełnych kwot niezależnie od potrzeb.

Jakość zamiast ilości

Reforma obejmie także proces oceny wniosków. Projekty mają być krótsze i poddawane bardziej rygorystycznej weryfikacji eksperckiej. W panelach oceniających zasiądą nie tylko naukowcy, ale i praktycy systemowi. Ma to zapobiec sytuacjom, w których finansowane są badania niedoszacowane lub takie, w których – z powodu problemów z rekrutacją pacjentów – wynik końcowy traci wartość naukową.

Czytaj więcej

Wiemy, które szpitale chcą zamknąć oddział całodobowy

Nowe priorytety: CAR-T i leki off-label

Wśród przyszłych kierunków działań Anna Kowalczuk wymienia m.in. prace nad polską terapią CAR-T oraz wsparcie badań nad lekami stosowanymi poza wskazaniami (off-label). Agencja ma pełnić rolę dostawcy materiału dowodowego, który pozwoli w pełni wykorzystać potencjał znanych już leków w nowych terapiach.

Nowa szefowa ABM podkreśla, że celem zmian jest budowa innowacyjnego, ale przede wszystkim odpowiedzialnego finansowo systemu, w którym nadrzędnym beneficjentem pozostaje pacjent.