Tego typu zakłócenia, jak przypomina serwis, występują w Polsce od początku wojny w Ukrainie, a ich źródłem mogą być systemy rozmieszczone w obwodzie królewieckim.
Czytaj więcej
Przedstawiamy przegląd najważniejszych wydarzeń mijającej nocy: Chiny podały, że wizyta Donalda Trumpa w Państwie Środka odbędzie się w dniach 13-1...
9 i 10 maja operatorzy tracili swoje drony w rejonie Trójmiasta
9 maja – jak wynika z informacji uzyskanych przez Trójmiasto.pl – swoje drony straciło dwóch operatorów. W niedzielę 10 maja rano, według aplikacji Drone Tower, dokonano czterech kolejnych zgłoszeń utraty dronów. Większość z nich dotyczy Trójmiasta, a jeden – Krynicy Morskiej.
Zjawisko zakłóceń GPS na północy Polski nie jest nowe. Jego obecna skala jest jednak, według operatorów, niespotykana.
„Niestety jest coraz gorzej. Tak źle jeszcze chyba nigdy nie było. Lepiej na razie odpuścić latanie dronem – ryzyko jest bardzo wysokie” – ostrzegał jeden z czytelników serwisu.
W efekcie zakłóceń GPS stabilność stracić mogą nawet nowoczesne drony, którym grozić może oddalenie się w nieznanym kierunku lub całkowite zerwanie łączności z operatorem.
Czytaj więcej
– Wojna w cyberprzestrzeni trwa. Prowokacje na Bałtyku to prawie codzienność. Eskalacja dochodząca do progu wojny następuje. Mówienie, że wszystko...
Spoofing GPS zagrożeniem dla operatorów dronów
Zagłuszanie sygnału (tzw. jamming) nie jest jedynym problemem związanym z obserwowanym na polskim wybrzeżu zjawiskiem. Tym bowiem – jak zauważają eksperci, na których opinie powołuje się Trójmiasto.pl – może być również spoofing GPS, czyli zjawisko polegające na podszywaniu się pod sygnał satelitarny, a w efekcie „oszukiwaniu” urządzenia w zakresie jego rzeczywistej pozycji.
Na skutek tego zjawiska dron może mieć niewłaściwe informacje o swojej lokalizacji, a tym samym systemy nawigacyjne podejmować mogą błędne decyzje. Mogą więc próbować ustabilizować drona według fałszywych danych lub kierować go w niewłaściwą stronę. Tym samym operator maszyny może całkowicie utracić nad nią kontrolę.
W związku z rozwojem środków walki radioelektronicznej na Ukrainie obie walczące strony zaczęły wykorzystywać tzw. drony światłowodowe, nad którymi operator utrzymuje kontrolę dzięki łączącemu go z dronem kablem światłowodowym. Opracowywane są też drony, które – przynajmniej w ostatniej fazie lotu – mogą działać autonomicznie, bez sygnału operatora.