Informując o sprawie, agencja powołała się na dane dotyczące ruchu morskiego, pochodzące z systemów śledzenia Kpler i LSEG. Według tego źródła, w niedzielę 10 maja dwa bardzo duże zbiornikowce do przewozu ropy surowej (VLCC), Agios Fanourios I oraz Kiara M, transportujące po 2 miliony baryłek irackiej ropy naftowej każdy, przepłynęły przez cieśninę Ormuz.

Zbiornikowiec Agios Fanourios I zmierza w kierunku Wietnamu, ma dostarczyć ładunek do rafinerii i zakładu petrochemicznego Nghi Son położonego w prowincji Thanh Hóa na północy kraju, ok. 200 km na południe od Hanoi. Zbiorniki jednostki zostały załadowane iracką ropą średnio-ciężką typu Basrah Medium 17 kwietnia.

Czytaj więcej

Lekcja z Iranu dla Chin. Pekin wyciąga wnioski z wojny prowadzonej przez USA

Od tamtej pory załoga co najmniej dwa razy bez powodzenia podejmowała próby pokonania cieśniny Ormuz. Teraz Agios Fanourios I jest spodziewany w Wietnamie 26 maja. Reuters zaznaczył, że nie otrzymał odpowiedzi na prośby o komentarz od rafinerii Nghi Son oraz od Eastern Mediterranean Maritime, firmy zarządzającej zbiornikowcem.

Kilka tankowców z ropą naftową opuściło cieśninę Ormuz

Drugi tankowiec, który w niedzielę z wyłączonym transponderem opuścił Zatokę Perską, to pływający pod banderą San Marino statek Kiara M, zarządzany przez przedsiębiorstwo z siedzibą w Szanghaju i należący do podmiotu zarejestrowanego na Wyspach Marshalla. Według agencji Reutera, brak pewności, do jakiego portu jednostka wiezie ładunek 2 mln baryłek ropy Basrah.

To niejedyne statki, którym udało się ostatnio opuścić cieśninę Ormuz. Z danych firmy Kpler wynika, że 1 maja na bardzo duży zbiornikowiec Basrah Energy w terminalu na wyspie Zirkuh załadowano 2 miliony baryłek ropy ze złoża Upper Zakum, zaś 6 maja jednostka ta opuściła Ormuz, by po dwóch dniach dopłynąć do terminala naftowego w mieście Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie ropa została rozładowana. Reuters zaznaczył, iż nie wiadomo, która firma wyczarterowała zbiornikowiec.

Irańska blokada cieśniny Ormuz

Irańska blokada cieśniny Ormuz

Foto: PAP

W ostatnim czasie państwowy koncern naftowy ADNOC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz jego kontrahenci przeprowadzili przez cieśninę Ormuz kilka tankowców z ropą naftową, by dostarczyć surowiec, który utknął w Zatoce Perskiej z powodu wywołanego przez Stany Zjednoczone i Izrael konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Po ataku USA i Izraela na Iran z 28 lutego Teheran zarządził blokadę cieśniny Ormuz. Z kolei Stany Zjednoczone 13 kwietnia wprowadziły blokadę irańskich portów. Przed wybuchem wojny przez cieśninę Ormuz przechodziło do 150 statków dziennie. Szlakiem tym przewożono ok. 20 proc. światowej ropy oraz gazu LNG.

Konsekwencją blokady cieśniny Ormuz jest wzrost cen ropy, który przełożył się na wzrost cen paliw na stacjach benzynowych.