W niedzielę – niedługo po tym, jak pojawiły się informacje o tym, że Zbigniew Ziobro był widziany na lotnisku Newark w New Jersey – polityk udzielił wywiadu TV Republika, w którym potwierdził te doniesienia. – Poruszam się po USA już po raz trzeci. To niezwykle piękny kraj i najsilniejsza demokracja świata. To także nasz sojusznik wobec niebezpiecznego dziś świata. Myślę, że w USA warto bywać – mówił. Podczas rozmowy odczytane zostało także oświadczenie, w którym przekazano, że polityk zostanie komentatorem politycznym stacji. Były minister sprawiedliwości stwierdził również, że nie uciekł z Polski oraz że posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.  

W środę do sprawy przebywającego w Stanach Zjednoczonych Zbigniewa Ziobry odniósł się prezydent Karol Nawrocki. 

Karol Nawrocki o Ziobrze w USA: Człowiek, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce 

Podczas konferencji prasowej w Bukareszcie prezydenta Nawrockiego zapytano, czy obecność Zbigniewa Ziobry w USA może mieć negatywny wpływ na relacje polsko-amerykańskie. 

Jak zaznaczył Nawrocki, to problem, którego nie powinno zgłębiać się w towarzystwie zagranicznych gości. Dodał też, że nie wyobraża sobie, iż ta sytuacja „w jakikolwiek sposób mogłaby wpłynąć na relacje polsko-amerykańskie”. – Zarówno ja, jak i prezydent Donald Trump jesteśmy poważnymi przywódcami swoich państw i wiemy, co jest ważne – powiedział. – Ważne są kwestie militarne, wojskowe, bezpieczeństwa, grupa G20, 300 lat relacji transatlantyckich polskich i amerykańskich w odniesieniu do wartości, a nie wiza i wyjazd człowieka, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce – zaznaczył Nawrocki, dodając po raz kolejny, że „nie wpłynie to na relacje amerykańskie”. 

Czytaj więcej

Zbigniew Ziobro z USA: Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycji – proszę bardzo

Prezydent wyraził także nadzieję, że „nikomu w Polsce nie chodzi po głowie, by to wprowadzać do oficjalnych relacji polsko-amerykańskich, bo to by było niepoważne i nieodpowiedzialne”.

Jak zauważył Karol Nawrocki, relacje z USA są budowane w oparciu o „naprawdę ważne sprawy”. To m.in. – jak powiedział prezydent – niezmniejszanie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce czy obecność Polski w grupie G20 czy uwolnienie działacza mniejszości polskiej na Białorusi Andrzeja Poczobuta.

Prezydent podkreślił również, że gdy dzieją się „rzeczy naprawdę poważne, fundamentalne dla bezpieczeństwa Polek, Polaków i naszego regionu”, to „inni zajmują się wizą dla prywatnego człowieka, który wyjechał wypełniając formularz i znalazł się w Stanach Zjednoczonych”. – Uznaję, że to jest rzecz naprawdę odnosząca się do prywatnego życia i wypełnienia formularza wizowego przez byłego ministra sprawiedliwości – stwierdził.

Dlaczego były minister sprawiedliwości wyjechał z Węgier 

We wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych miało przekazać ambasadzie USA w Warszawie notę dotyczącą wjazdu Zbigniewa Ziobry na terytorium Stanów Zjednoczonych. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wdzięczne za wskazanie w szczególności, jaki dokument podróży umożliwił Zbigniewowi Ziobrze przekroczenie granicy w celu wjazdu do USA oraz daty wjazdu” – czytamy w dokumencie. 

Dzień wcześniej – w poniedziałek – Prokuratura Krajowa poinformowała zaś, że prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.

Przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech – w których zwyciężyła Tisza Pétera Magyara – Zbigniew Ziobro korzystał z azylu politycznego w tym kraju. Nowy premier Węgier zapowiadał jednak – już w kampanii, ale także po głosowaniu – że jeśli wygra wybory, przeprowadzi ekstradycję Ziobry do Polski.

Następca Orbána kilkakrotnie podkreślał, że „Węgry nie będą przyjmować poszukiwanych międzynarodowych przestępców”. 

26 zarzutów wobec Zbigniewa Ziobry

Zbigniew Ziobro miał popełnić 26 przestępstw. Pod koniec 2025 r. – gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości – okazało się, że nie przebywa on w Polsce. Na początku 2026 r. poinformowano, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.

Prokuratura – w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości – zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef resortu sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Czytaj więcej

MSZ reaguje ws. Zbigniewa Ziobry. Do ambasady USA trafiła oficjalna nota

Na początku stycznia pojawiły się informacje, że Ziobro otrzymał od ówczesnych władz Węgier ochronę międzynarodową. Za politykiem wydano list gończy oraz skierowano wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania.

Waldemar Żurek w niedzielę oficjalnie potwierdził, że Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych. – Musimy poczekać, czy to będzie podróż do Stanów Zjednoczonych, czy USA będą tranzytem. Wiemy, że pojawił się na lotnisku w Stanach Zjednoczonych, ale nie wiemy, czy jest tam na stałe – przekazał minister w rozmowie z Polsat News. Polityk zapowiedział wcześniej, że jeśli Polska otrzyma potwierdzenie, że Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, to „w poniedziałek wystąpimy o jego ekstradycję”.