Jacek Nizinkiewicz przywołuje opinię prof. Antoniego Dudka, według którego sprawa Zbigniewa Ziobry jest porażką zarówno obozu PiS, jak i obecnej władzy. Dziennikarz podkreśla jednak, że większy polityczny koszt ponosi dziś partia Jarosława Kaczyńskiego. – „Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości ucieka, a niewinni nie mają się czego bać” – mówi Nizinkiewicz, wskazując, że każda decyzja Ziobry obciąża dziś całe ugrupowanie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Prof. Antoni Dudek: Sprawa jest zamknięta. Donald Trump nie odda Ziobry

Rozmówcy zastanawiają się również, czy były minister sprawiedliwości rzeczywiście może odegrać jeszcze dużą rolę polityczną. Jacek Nizinkiewicz przekonuje, że Ziobro od dawna przygotowywał się na taki scenariusz. – Zbigniew Ziobro przede wszystkim gra na siebie – podkreśla. Dodaje też, że polityk myśli już o przejęciu wpływów na prawicy po Jarosławie Kaczyńskim.

Ziobro, Trump i polityczna ucieczka

W podcaście pojawia się informacja na temat planów medialnych Ziobry. Według gościa podcastu były minister sprawiedliwości doskonale rozumie mechanizmy politycznej komunikacji i zamierza budować własne zaplecze niezależnie od PiS.

Dużo miejsca poświęcono także relacjom z administracją Donalda Trumpa. Zdaniem Jacka Nizinkiewicza Polska ma ograniczone możliwości nacisku na USA. – Nic nie mogą zrobić. Tak naprawdę mogą wydać jakąś notę – mówi o działaniach polskiego MSZ wobec Waszyngtonu. Jednocześnie dodaje, że administracja Trumpa prawdopodobnie nie zdecyduje się na wydanie Ziobry Polsce.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: 33 twarze Karola Nawrockiego. Prezydent zapomniał o 11,5 mln obywateli

Zdaniem Nizinkiewicza Ziobro za wszelką cenę chce uniknąć sytuacji, w której zostałby pokazany opinii publicznej jako polityk pokonany. – Zbigniew Ziobro boi się jednego. Boi się zdjęcia w kajdankach – ocenia dziennikarz „Rzeczpospolitej”.

W dalszej części podcastu pojawia się temat kryzysu ochrony zdrowia oraz kontrowersyjnych słów minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy o zadowoleniu Polaków z sytuacji w służbie zdrowia. Ministra stwierdziła, że „jeździ po kraju i widzi, jak ludzie się cieszą, jak 18 mld z KPO przynosi korzyści w ochronie zdrowia”. To cytat z rozmowy w Polsat News. – To wypowiedź, która nie powinna paść z ust minister zdrowia – komentuje Nizinkiewicz. Rozmówcy wskazują, że właśnie takie wypowiedzi mogą stać się dla opozycji politycznym paliwem przed kolejnymi wyborami.

Morawiecki kontra Kaczyński

Jednym z najciekawszych wątków rozmowy jest rosnące napięcie wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Jacka Nizinkiewicza Mateusz Morawiecki coraz wyraźniej buduje własną polityczną pozycję. – Mateusz Morawiecki nie tylko nie odszedł w niebyt, ale zbudował sobie silną frakcję w Prawie i Sprawiedliwości – mówi.

Czytaj więcej

Temat kryptowalut dzieli PiS. Morawiecki krytykuje pomysł, Sasin odpowiada

Według rozmówców były premier może w przyszłości stworzyć własne ugrupowanie lub próbować przejąć schedę po Jarosławie Kaczyńskim. – Teraz chce jednego, co smakuje najlepiej. A co smakuje najlepiej? Najlepiej smakuje władza – ocenia Nizinkiewicz, opisując ambicje Morawieckiego.

W podcaście pojawia się również analiza sytuacji Karola Nawrockiego, który – zdaniem rozmówców – staje się dziś najważniejszym politycznym aktywem PiS, ale jednocześnie zaczyna szybko tracić polityczny impet. – Karol Nawrocki, mam wrażenie, traci swoją siłę szybciej niż się wydawało – mówi Jacek Nizinkiewicz.

Ucieczka Zbigniewa Ziobry, ambicje Mateusza Morawieckiego i napięcia wokół Karola Nawrockiego mogą w najbliższych miesiącach całkowicie zmienić układ sił po prawej stronie sceny politycznej.