Reklama

29 min. 9 sek.

„Rzecz w tym”: Andrzej Poczobut wraca do piekła? „Moim obowiązkiem jest stać obok Polaków na Białorusi”

Pięć lat w białoruskim łagrze, miesiące izolacji i tortury psychiczne, które miały złamać człowieka. Andrzej Poczobut wyszedł na wolność, ale zamiast zaczynać nowe życie w Polsce, chce wrócić na Białoruś. W podcaście „Rzecz w tym” Rusłan Szoszyn opowiada o kulisach rozmowy z działaczem Związku Polaków na Białorusi po jego uwolnieniu oraz o tym, dlaczego ta historia jest tak niezwykła.

Andrzej Poczobut po 1860 dniach wyszedł z więzienia Aleksandra Łukaszenki, ale jego historia daleka jest na razie od szczęśliwego zakończenia. Jak mówi Rusłan Szoszyn, stan zdrowia dziennikarza pokazuje skalę wyniszczenia po latach spędzonych w białoruskim systemie represji. – Reżim Łukaszenki fizycznie mocno go poturbował i widzą to przecież wszyscy, którzy pamiętają Andrzeja sprzed pięciu lat.

Warunki, w których przetrzymywano Poczobuta, przypominają realia znane z czasów stalinowskich. – Musiał spać na deskach przy otwartym oknie, które przez wiele, wiele miesięcy nie było zamykane. Jak podkreśla Szoszyn, były to tortury psychiczne i fizyczne, choć bez bezpośredniej przemocy. – Torturowanie kogoś warunkami w więzieniu to też tortury – podkreśla Szoszyn.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama

Powiązane

Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama