Reklama

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz jak Jarosław Gowin. KO próbuje zbudować większość bez niej

Polityczna wiosna stoi pod znakiem podziałów na prawicy. Kłóci się coraz ostrzej – publicznie – nawet Konfederacja, o PiS nie wspominając. Ale rosnące podziały, frustracja, fragmentaryzacja napędzana algorytmami – to również coraz częściej obraz koalicji rządzącej.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Foto: PAP

14 lutego 2026 roku. Walentynki. Nadchodzi wczesne przedpołudnie. W Centrum Nauki Kopernik gromadzą się młodzi ludzie. Lecz nie na speed dating, tylko na coś w rodzaju konwencji politycznej. W jednej z sal CNK przemawiają m.in. Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu i kandydatka Nowej Lewicy na prezydenta w 2025 r. oraz Daria Gosek-Popiołek, posłanka z Krakowa. Obydwie wcześniej były członkiniami partii Razem. Jesienią 2024 r. w partii doszło jednak do rozłamu. Biejat i Gosek-Popiołek wraz z Dorotą Olko i grupą osób stworzyły (już na początku 2025) stowarzyszenie Wspólne Jutro i pozostały w klubie Nowej Lewicy w parlamencie.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama