– Gdy negocjuje pan z Iranem, panie prezydencie, do jakiego stopnia sytuacja finansowa Amerykanów motywuje pana do zawarcia umowy? – takie pytanie usłyszał Donald Trump rozmawiając z dziennikarzami przed Białym Domem.
Donald Trump: Nie myślę o nikim, myślę tylko o tym, by Iran nie miał broni atomowej
– Ani trochę – odparł Trump. – Jedyne co się dla mnie liczy, gdy mówię o Iranie, to że nie mogą mieć broni atomowej. Nie myślę o sytuacji finansowej Amerykanów. Nie myślę o nikim. Myślę o jednej rzeczy – nie możemy pozwolić, by Iran miał broń atomową. To wszystko – dodał.
Tyle trzeba dziś średnio płacić za galon (3,79 litra) benzyny w USA
Dopytywany, czy naprawdę nie myśli o gospodarczych skutkach wojny, Trump dodał: – Najważniejszą dotąd rzeczą, niezależnie od tego, czy nasza giełda, która swoją drogą osiąga rekordowe wyniki, pójdzie trochę w górę czy w dół, jest to, że Iran nie może posiadać broni nuklearnej. Każdy Amerykanin to rozumie.
Rozmowy pokojowe między USA a Iranem utknęły obecnie w martwym punkcie. Trump określił ostatnią propozycję pokojową Iranu „nieakceptowalną” i przyznał, że nie przeczytał jej do końca. Prezydent USA stwierdził też, że zawieszenie broni w wojnie, obowiązujące od nocy z 7 na 8 kwietnia, „wisi na włosku”.
W odwecie za atak USA i Izraela rozpoczęty 28 lutego Iran zablokował cieśninę morską – kluczowy dla transportu ropy wydobywanej w rejonie Zatoki Perskiej szlak wodny. Przed wojną przez cieśninę Ormuz przechodziło ok. 100-150 statków dziennie, a szlakiem tym transportowano 20 proc. światowego eksportu ropy i 30 proc. światowego eksportu gazu LNG.
Benzyna w USA najdroższa od wybuchu wojny Rosji z Ukrainą. Inflacja rośnie, Amerykanie niezadowoleni z sytuacji gospodarczej kraju
Blokada cieśniny Ormuz doprowadziła do skokowego wzrostu cen ropy na światowych giełdach. Przed wojną baryłka ropy kosztowała ok. 70 dolarów, a po wybuchu wojny cena wzrosła powyżej 100 dolarów, w pewnym momencie zbliżając się nawet do 120 dolarów (obecnie za baryłkę ropy trzeba płacić ok. 107 dolarów).
Wzrost cen ropy przełożył się na wzrost cen benzyny na stacjach – w USA za galon (3,79 litra) benzyny trzeba obecnie płacić ok. 4,5 dolara, a za diesla – 5,64 dolara. Ceny benzyny nie były tak wysokie w USA od 2022 roku , gdy embargiem, w związku z napaścią na Ukrainę, objęta została ropa z Rosji.
Czytaj więcej
Poparcie dla prezydenta spadło do tak niskiego poziomu, że Demokraci na 90 proc. przejmą w listopadzie kontrolę nad Izbą Reprezentantów – przewiduj...
Rosnące ceny ropy przełożyły się na wzrost cen w USA – w kwietniu inflacja wzrosła tam do 3,8 proc. rok do roku, czyli do poziomu najwyższego od blisko trzech lat. Jak podaje amerykański urząd statystyczny rosnące ceny energii odpowiadają w 40 proc. za wzrost cen.
Słowa prezydenta USA o tym, że negocjując z Iranem nie bierze pod uwagę sytuacji finansowej Amerykanów szybko skomentowali politycy Partii Demokratycznej. Leah Leszczynski, rzeczniczka Partii Demokratycznej w Michigan stwierdziła, że w czasie, gdy Amerykanom coraz trudniej zapłacić za produkty pierwszej potrzeby, Trump „mówi głośno to, co zazwyczaj się przemilcza”. – To brzmi jak „niech jedzą ciastka” – dodała, nawiązując do słynnego cytatu z francuskiej księżniczki, która miała odpowiedzieć w ten sposób na uwagę, że chłopi nie mają chleba (cytat ten przypisywano potem Marii Antoninie, w rzeczywistości pochodzi on z „Wyznań” Jeana-Jacques’a Rousseau).
Czytaj więcej
Większość Amerykanów stara się unikać informacji dotyczących prezydenta Donalda Trumpa – wynika z sondażu, o którym w środę informuje Associated Pr...
Amerykanie nie kryją niezadowolenia z sytuacji gospodarczej kraju. W sondażu CNN/SSRS przeprowadzonym między 30 kwietnia a 4 maja 70 proc. Amerykanów wyraziło dezaprobatę dla tego, jak Trump radzi sobie z gospodarką. Tak wysokiego poziomu niezadowolenia z tego aspektu polityki Trumpa nie notowano nigdy w czasie pierwszej kadencji Trumpa w Białym Domu, wówczas odsetek niezadowolonych z polityki gospodarczej prezydenta USA w tym badaniu nigdy nie przekraczał 50 proc.
Z kolei z kwietniowego badania NBC News wynikało, że dwóch na trzech Amerykanów krytycznie ocenia sposób, w jaki Trump walczy z inflacją. Tymczasem opanowanie inflacji było jedną z obietnic wyborczych Trumpa w czasie kampanii wyborczej przed wyborami w 2024 roku
USA czekają jesienią wybory połówkowe (midterms) do Kongresu. Ich stawką będzie to, czy Partia Republikańska, z której wywodzi się Trump, utrzyma większość w Izbie Reprezentantów (jest wybierana w całości) i Senacie (wybrana zostanie 1/3 jego składu).