Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że przed wyborami w 2027 roku na scenie politycznej może pojawić się nowy gracz – partia o liberalnym profilu, która będzie odpowiedzią na ogromną, a przy tym stale rosnącą frustrację środowiska przedsiębiorców (jej źródłem jest koalicja 15 października).
Ma chodzić o powrót do liberalnych korzeni, a jednocześnie projekt będzie mieć nowe twarze i narzędzia komunikacji oraz ambicje, by dotrzeć do młodszych wyborców, którzy w wyborach prezydenckich głosowali na antysystemowych Adriana Zandberga i Sławomira Mentzena.