To kolejne wystąpienie Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie Huberta Błaszczyka. Poprzednie, z maja 2025 r. skierowane było do premiera Donalda Tuska. Wówczas Rada postulowała o przyznanie represjonowanemu w PRL sędziemu specjalnej emerytury.

Hubert Błaszczyk – sędzia represjonowany w czasie stanu wojennego

Przypomnijmy, iż w 1979 r. Hubert Błaszczyk objął urząd sędziego Sądu Rejonowego w Świebodzinie. Następnie awansował tam na stanowisko przewodniczącego wydziału cywilnego oraz wiceprezesa sądu. Od 1980 r. aktywnie działał w NSZZ „Solidarność”. Po wprowadzeniu stanu wojennego odmówił podpisania deklaracji lojalności wobec władz komunistycznych i kontynuował działalność opozycyjną w podziemiu. W 1982 r. został aresztowany i skazany na cztery lata pozbawienia wolności za działalność antyreżimową, co skutkowało wydaleniem ze służby sędziowskiej zarządzeniem ówczesnego ministra sprawiedliwości. 

W opinii Krajowej Rady Sądownictwa działania podejmowane wobec sędziego Błaszczyka nosiły cechy zbrodni komunistycznej w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

W podjętej uchwale zwrócono uwagę, że Błaszczyk po opuszczeniu więzienia 2 września 1983 r. z uwagi na brak jakichkolwiek perspektyw pracy związanej z wykształceniem prawniczym oraz spotykającymi go szykanami podjął decyzję o wyjeździe wraz z rodziną na stałe za granicę. 

Dopiero 31 maja 1994 r. Sąd Najwyższy zmienił wyrok skazujący z 1982 r. i uniewinnił sędziego od popełnienia zarzucanych mu czynów. KRS zwraca przy tym uwagę, że „jaskrawym złamaniem reguł państwa prawa stało się to, że po wydaniu tego wyroku nie doprowadzono do unieważnienia zarządzenia o wydaleniu sędziego ze służby i jego faktycznej restytucji”. 

Czytaj więcej

KRS apeluje do Tuska ws. naprawienia historycznej niesprawiedliwości

KRS: Rzeczpospolita Polska instytucjonalnie stanowiła kontynuację reżimu okresu PRL-u

W uchwale KRS pisze, że „Rzeczpospolita Polska instytucjonalnie stanowiła kontynuację reżimu okresu PRL-u. W szczególności dotyczyło to wymiaru sprawiedliwości, którego istota nie została poddana sanacji”. Dalej wskazuje, że „nie dokonano rozliczenia przeszłości poprzez doprowadzenie do odpowiedzialności za stosowanie represji sądowych oraz pełne naprawienie krzywd. Doświadczył tego sędzia Hubert Błaszczyk, którego dotyczy, pomimo upływu kilkudziesięciulat, pozostające w prawnej zarządzenie komunistycznego Ministra Sprawiedliwości o wydaleniu go ze służby pomimo nieistniejącego w obrocie a stanowiącego podstawę tego zarządzenia wyroku skazującego”.

Na zakończenie stwierdzono, że „zarządzenie ministra sprawiedliwości z 1982 r., działającego w ramach przedsiębranych represji totalitarnego państwa wobec bezprawnie uwięzionegosędziego, jako bezskuteczne nie stanowi podstawy kształtowania jego statusu. W tej sytuacji Krajowa Rada Sądownictwa, wobec oczywistości braku kauzalnej podstawy do utrzymywania się zarządzenia o wydaleniu Huberta Błaszczyka ze służby oraz braku faktycznych podstaw do samego wydalenia, konstatuje, iż pozostaje on nadal de iure sędzią sądu powszechnego”.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy: za orzekanie w stanie wojennym sędzia może odpowiadać karnie