– Sytuacja trochę się poprawiła. Już nie wywierają presji ekonomicznej na naszą redakcję i nie dzwonią do naszych reklamodawców. Andrij Jermak nie stracił jednak wszystkich wpływów na podejmowane w kraju decyzje polityczne. Niektóre decyzje, w tym kadrowe, są wciąż podejmowane z jego udziałem – mówiła pod koniec kwietnia „Rzeczpospolitej” podczas Europejskiego Forum Gospodarczego w Katowicach Sewgil Musajewa, redaktorka naczelna Ukraińskiej Prawdy.
Wówczas Jermak nie stał już na czele biura prezydenta Ukrainy od pięciu miesięcy. Przedtem przez niemal pięć lat (w tym przez trzy lata rosyjskiej inwazji) był uważany za szarą eminencję ukraińskiej polityki. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego polityczna kariera nad Dnieprem definitywnie dobiega końca.