Według komunikatu ukraińskich służb antykorupcyjnych śledczy odkryli zorganizowaną grupę, która miała wykorzystywać elitarną inwestycję budowlaną do legalizowania środków pochodzących z nielegalnych źródeł. Jak podkreślono, trwają pilne działania operacyjne i procesowe.
Jermak jest objęty śledztwem w sprawie korupcyjnego procederu o wartości 100 milionów dolarów, skupionego wokół państwowego monopolisty jądrowego Energoatomu. Śledztwo w sprawie Energoatomu, wszczęte w zeszłym roku, jest największym śledztwem korupcyjnym w rządzie Zełenskiego. Dziewięciu podejrzanych zostało już oskarżonych, wśród nich Timur Mindicz, bliski współpracownik Zełenskiego, były wicepremier Ołeksij Czernyszow oraz były minister energetyki i sprawiedliwości Herman Hałuszenko.
Podejrzani w sprawie Energoatomu rzekomo przekazali Czernyszowowi pieniądze na budowę luksusowych domów pod Kijowem, poinformowało źródło w organach ścigania dziennik „Kyiv Independent”.
Czytaj więcej
Trwa wojna i wrogiem dla nas jest Rosja. Ale jeżeli widzimy złe zarządzanie krajem, to musimy na bieżąco to naprawiać - mówi „Rzeczpospolitej” Sewg...
Luksusowa inwestycja pod Kijowem
NABU przekazało, że początki sprawy sięgają 2018 r.. Wówczas były wicepremier Ukrainy i były szef Naftohazu Ołeksij Czernyszow – występujący w materiałach śledczych pod kryptonimem „Che Guevara” – miał zostać jednym z założycieli spółki Bloom Development LLC.
Rok później firma kupiła od władz miejscowości Kozyn w obwodzie kijowskim ponad cztery hektary ziemi, które stały się podstawą luksusowego projektu budowlanego o nazwie Dynasty. Według śledczych planowano tam budowę czterech ekskluzywnych rezydencji. Jeden z luksusowych domów pod Kijowem, sfinansowany w ramach korupcyjnego procederu Energoatomu, miał być przeznaczony dla Jermaka.
Po objęciu stanowiska szefa administracji obwodu kijowskiego Czernyszow miał przepisać swoje udziały w spółce na żonę. Gdy w 2020 r. został ministrem rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy, wokół projektu zaczęła powstawać grupa osób związanych bezpośrednio z jego otoczeniem.
Czytaj więcej
Weteranka ukraińskiej polityki i była premier wpadła w sidła służb, które w walce z korupcją w Kijowie najwyraźniej nie oszczędzają już nikogo.
Śledczy: wartość gruntów mogła przekroczyć 6 mln dolarów
Według ustaleń NABU wartość działek przeznaczonych pod inwestycję mogła wynosić od 4 do nawet 20 tys. dolarów za każde 100 metrów kwadratowych. Łączna powierzchnia terenów objętych projektem przekraczała osiem hektarów. Śledczy podejrzewają, że właśnie poprzez tę inwestycję mogło dojść do prania ogromnych kwot pieniędzy. Szczegóły dotyczące roli Andrija Jermaka nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione.
Już pod koniec listopada 2025 r. ukraińskie media informowały o przeszukaniach przeprowadzonych przez NABU i SAPO w domu Jermaka znajdującym się w rządowej dzielnicy Kijowa. Sam polityk deklarował wówczas gotowość do współpracy ze śledczymi.
Czytaj więcej
Mimo że od momentu odwołania ze stanowisk ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenki oraz minister energetyki Switłany Hrynczuk rząd nadal nie m...
Niedługo później prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o jego rezygnacji ze stanowiska szefa kancelarii prezydenta. Funkcję tę objął następnie szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow.
Po odejściu z administracji Jermak zapowiadał wyjazd na front i angażował się w działalność prawną związaną z pomocą ofiarom rosyjskiej agresji oraz wsparciem procesu odbudowy Ukrainy.