Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej formalnie zatwierdzili w poniedziałek sankcje wobec izraelskich osadników oskarżanych o stosowanie przemocy wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu. To pierwsza od wybuchu wojny w Gazie sytuacja, w której wszystkie państwa UE zgodziły się na zastosowanie środków odwetowych wobec Izraela.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała po zakończeniu spotkania ministrów w Brukseli, że UE zdecydowała się również na nowe sankcje wobec czołowych przedstawicieli Hamasu.
„Ekstremizm i przemoc mają swoje konsekwencje” – napisała Kallas w mediach społecznościowych, podkreślając, że Unia przechodzi „od impasu do działania”.
Coraz większa presja na Izrael
Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot ocenił decyzję jako ważny sygnał polityczny. Podkreślił, że sankcje obejmują organizacje wspierające „ekstremistyczną i brutalną kolonizację” Zachodniego Brzegu oraz osoby stojące na ich czele.
Czytaj więcej
W sobotę w rejonie palestyńskiej wsi Beita, położonej na południe od Nablusu, izraelscy nielegalni osadnicy zaatakowali palestyńskich zbieraczy oli...
Choć obecny pakiet dotyczy głównie osób powiązanych z przemocą wobec Palestyńczyków, część państw UE chce pójść dalej. Francja, Szwecja i Holandia opowiadają się m.in. za ograniczeniem handlu z izraelskimi osiedlami na terenach okupowanych.
Kallas przyznała po spotkaniu, że wiele państw członkowskich domaga się kolejnych kroków, a Komisja Europejska ma przygotować propozycje dotyczące ograniczeń handlowych wobec osiedli uznawanych przez UE za nielegalne. Minister spraw zagranicznych Kanady Anita Anand, która przebywała w Brukseli na posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych, poinformowała, że Ottawa „rozważa również podjęcie dodatkowych działań” przeciwko osadnikom.
Przyjęcie sankcji było możliwe po zmianie stanowiska Węgier. Poprzedni rząd Viktora Orbána przez wiele miesięcy blokował pakiet mimo poparcia pozostałych państw członkowskich. Nowy premier Péter Magyar zapowiedział jednak, że Budapeszt nie będzie już sprzeciwiał się sankcjom popieranym przez większość krajów UE.
Porozumienie to oznacza, że UE po raz pierwszy od wybuchu kryzysu w Strefie Gazy jednogłośnie poparła środki odwetowe wobec Izraela.
Czytaj więcej
Jedenaście krajów UE i Wielka Brytania wydały oświadczenie wzywające izraelski rząd do cofnięcia decyzji o planowaniu budowy ponad 3 tysięcy domów...
Szef MSZ Izraela: Niedopuszczalne porównanie
Decyzję Unii ostro skrytykował izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar. Nazwał sankcje „arbitralnymi i politycznymi”, oskarżając UE o atakowanie izraelskich obywateli ze względu na ich poglądy.
Określił też jako „niedopuszczalne” porównanie, którego Unia Europejska zdecydowała się dokonać między izraelskimi obywatelami a terrorystami Hamasu.
„Izrael stał, stoi i będzie nadal stać w obronie prawa Żydów do osiedlania się w sercu naszej ojczyzny. Żaden inny naród na świecie nie ma tak udokumentowanego i trwałego prawa do swojej ziemi, jak naród żydowski do Ziemi Izraela. To moralne i historyczne prawo, które zostało również uznane przez prawo narodów, i żaden podmiot nie może go odebrać narodowi żydowskiemu” – napisał minister.
Saar podkreślił, że „próba narzucenia poglądów politycznych poprzez sankcje jest niedopuszczalna i nie odniesie sukcesu.”