Reklama

Afera korupcyjna na Ukrainie. Były minister zatrzymany na granicy

Były minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko został zatrzymany podczas próby wyjazdu z Ukrainy – podały ukraińskie służby antykorupcyjne i media. Nazwisko polityka pojawia się w śledztwie dotyczącym afery korupcyjnej, która niedawno wstrząsnęła Ukrainą.

Publikacja: 15.02.2026 17:36

Były minister ds. ukraińskiej energetyki Herman Hałuszczenko

Były minister ds. ukraińskiej energetyki Herman Hałuszczenko

Foto: PAP/UKRINFORM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich okolicznościach zatrzymany został były minister energetyki Ukrainy?
  • Co ukraińskie służby antykorupcyjne ustaliły ws. defraudacji 100 mln dol.?
  • Kto stracił stanowisko po ujawnieniu afery korupcyjnej na Ukrainie?

Informację o zatrzymaniu przekazało Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU). „Dziś podczas przekraczania granicy państwowej detektywi NABU zatrzymali byłego ministra energetyki w ramach sprawy »Midas«. Trwają wstępne czynności śledcze, prowadzone zgodnie z wymogami prawa” – głosi lakoniczny komunikat.

Ukraińskie służby zapowiedziały, że wkrótce przekażą więcej szczegółów. Nazwisko zatrzymanego nie zostało ujawnione przez NABU, jednak ukraińskie media podały, że chodzi o Hermana Hałuszczenkę, który w latach 2021-2025 był ministrem energetyki Ukrainy w rządzie Denysa Szmyhala, a od lipca do listopada 2025 r. pełnił funkcję szefa resortu sprawiedliwości w gabinecie Julii Swyrydenko.

Czytaj więcej

Kyryło Budanow przyjął propozycję Zełenskiego. Zastąpi Jermaka

Media: Herman Hałuszczenko zatrzymany przy próbie opuszczenia Ukrainy

Według ustaleń ukraińskich mediów, polityk został zatrzymany, gdy próbował wyjechać z Ukrainy. Portal Ukraińska Prawda podał, że do zatrzymania doszło w nocy z soboty na niedzielę, a minister został wyprowadzony z pociągu.

Reklama
Reklama

Rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy (DPSU) Andrij Demczenko w rozmowie z agencją Ukrinform nie chciał zdradzić nazwiska zatrzymanego. Powiedział jedynie, że straż graniczna przeprowadza kontrole na przejściach granicznych zgodnie z przepisami określonymi w ustawie. – W stosunku do obywateli strażnicy graniczni wykonują również polecenia upoważnionych organów państwowych, które w szczególności mogą dotyczyć dodatkowego badania kwestii istnienia prawnych podstaw do przekroczenia granicy państwowej – oświadczył, zaznaczając, że upoważnieni do udzielania odpowiednich informacji są wydający polecenia, a nie funkcjonariusze DPSU.

Afera korupcyjna na Ukrainie. Operacja Midas

W listopadzie 2025 r. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy oraz ukraińska Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) ujawniły proceder korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Z ustaleń NABU wynikało, że w państwowej spółce Enerhoatom działała grupa przestępcza, która uzyskiwała nielegalne korzyści od partnerów biznesowych spółki, wynoszące od 10 do 15 proc. wartości realizowanych dla Enerhoatomu kontraktów. Korzyści te miały być uzyskiwane w drodze szantażu – działająca w Enerhoatomie grupa przestępcza miała grozić zablokowaniem płatności za realizowane świadczenia lub zerwaniem kontraktu.

Czytaj więcej

Korupcja w czasie wojny. „Pomarańczowa księżniczka" Julia Tymoszenko na celowniku służb

Śledztwo w sprawie defraudacji 100 mln dol. było od lata 2024 r. prowadzone w ramach Operacji Midas. W centrum śledztwa znaleźli się były szef resortu energetyki Herman Hałuszczenko oraz jego następczyni w ministerstwie, Switłana Hrynczuk. Gdy afera wyszła na jaw, Hałuszczenko i Hrynczuk stracili stanowiska w rządzie. Wśród podejrzanych był też przyjaciel prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i jego były partner biznesowy, Timur Mindicz. Jak podały media, biznesmen miał zostać ostrzeżony o planowanych działaniach służb antykorupcyjnych i uciekł do Izraela.

W ramach śledztwa siedem osób uznano za podejrzane, a zatrzymano pięć. Według śledczych, proceder miał zorganizować Mindicz, wspierany przez osoby powiązane z Hałuszczenką. Z posiadanych przez śledczych nagrań wynika, że nielegalne korzyści z całego procederu czerpał też wicepremier Ołeksij Czernyszow.

Grupa miała wykorzystywać do swoich działań biuro w centrum Kijowa, mieszczące się w budynku należącym do rodziny Andrija Derkacza, byłego ukraińskiego parlamentarzysty, który wyjechał do Rosji, gdzie został senatorem. Zdaniem śledczych, biuro w budynku było „dziuplą”, gdzie przechowywano pieniądze z łapówek.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Andrij Jermak zapewnia, że jest uczciwy. „Jadę na front”

W związku ze skandalem pod koniec listopada ze stanowiska szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy odszedł Andrij Jermak, dotychczas prawa ręka Zełenskiego. Jermak zrezygnował po tym, jak funkcjonariusze NABU i SAP przeprowadzili u niego przeszukanie w związku z aferą korupcyjną. Polityk podał się do dymisji, choć zapewniał, że jest niewinny.

Afera uderzyła w Wołodymyra Zełenskiego, głównie ze względu na związki łączące go z Mindiczem. Ukraiński prezydent deklarował publicznie wsparcie dla działań służb antykorupcyjnych.

Przestępczość
CNN: zniknęły kluczowe dokumenty ze sprawy Epsteina. Dotyczyły Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Przestępczość
Rosja wszczyna śledztwo przeciw założycielowi Telegrama
Przestępczość
Aresztowano byłego ambasadora. Miał otrzymać od Epsteina tysiące dolarów
Przestępczość
Baron narkotykowy „El Mencho” zabity w Meksyku. Fala przemocy opanowała kraj
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama