Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zarzuty postawiono przeciwko założycielowi Telegrama, Pawłowi Durowowi?
- W jaki sposób władze rosyjskie próbują kontrolować popularne platformy komunikacyjne?
- Jaka była reakcja Pawła Durowa na działania rosyjskich władz?
- Jaką rolę odgrywa Telegram w kontekście konfliktów międzynarodowych?
Państwowy dziennik „Rossijskaja Gazieta” poinformował we wtorek, że sprawę wszczęto „na podstawie materiałów Federalnej Służby Bezpieczeństwa”. Według rosyjskich służb komunikator miał zostać „zinfiltrowany” przez zachodnie i ukraińskie służby wywiadowcze.
Durow, który mieszka za granicą, skrytykował działania rosyjskich władz, określając je jako próbę „stłumienia prawa do prywatności i wolności słowa”. „Smutny spektakl państwa bojącego się własnych obywateli” – napisał w mediach społecznościowych.
Kreml, Telegram i „suwerenny internet” w Rosji
Na początku miesiąca Moskwa zapowiedziała spowolnienie ruchu na Telegramie, wskazując na „liczne naruszenia prawa”. Władze starają się przekierować dziesiątki milionów rosyjskich użytkowników do państwowej alternatywy – aplikacji MAX.