Reklama

Co chciały trafić, a co trafiły ukraińskie drony w Moskwie

Powietrzne uderzenie dotarło jedynie na dalekie przedmieścia stołecznej aglomeracji, ale zagroziło jej najważniejszej infrastrukturze.
Skutki ataku na przedmieścia Moskwy

Skutki ataku na przedmieścia Moskwy

Foto: REUTERS

„Moskwa nigdy nie śpi” – po ataku dowódca ukraińskich „wojsk dronowych” Robert Browdi sparafrazował słynne określenie Nowego Jorku. „Anulowano abonament na spokojne życie” – dodał o mieszkańcach rosyjskiej stolicy.

Drony głównie dotarły jednak na północne i północno-zachodnie przedmieścia miasta, a nie do jego centrum. Ukraińskie dowództwo podkreśla, że tam, w Zełenogradzie trafiły w przedsiębiorstwo produkujące półprzewodniki na potrzeby wojska. – Zełenograd jeszcze w ZSRR sławił się produkcją komputerów – przypomniał jeden z ukraińskich dowódców.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama