Reklama

Spadek poczucia bezpieczeństwa obniżył dobrostan pokolenia Z

Mało przyjazny absolwentom rynek pracy sprawił, że Zetki, które jeszcze przed trzema laty wyróżniały się na tle innych generacji wysokim wskaźnikiem wellbeingu, teraz wypadają gorzej w porównaniu ze starszymi rocznikami pracowników.

Publikacja: 23.02.2026 05:07

Spadek poczucia bezpieczeństwa obniżył dobrostan pokolenia Z

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak zmienia się poziom dobrostanu pokolenia Z w kontekście rynku pracy?
  • Dlaczego młodzi pracownicy odczuwają większe zagrożenie na rynku pracy?
  • Jakie czynniki wpływają na ogólny wskaźnik wellbeingu w miejscu pracy?
  • W jaki sposób bezpieczeństwo finansowe oddziałuje na samopoczucie pracowników?
  • Które grupy wiekowe cechują się najwyższym poziomem dobrostanu w pracy?
  • Jak dochód i stanowisko wpływają na poczucie bezpieczeństwa i dobrostanu zawodowego?

Już nie najmłodsi pracownicy z pokolenia Z (do 24 lat) mają najwyższy wskaźnik dobrego samopoczucia w pracy, czyli dobrostanu. Teraz najlepiej wypadają pod tym względem ci najstarsi, powyżej 55 roku życia – wykazała druga edycja raportu Wellbeing@Work Index, w którym firma doradcza Well.hr podsumowuje wyniki swojego najnowszego badania wskaźnika wellbeingu w pracy.

„Rzeczpospolita” jako pierwsza opisuje te wyniki, które pokazują pogorszenie poczucia dobrostanu wśród większości pracujących Polaków. Ogólny wskaźnik wellbeingu spadł na przestrzeni trzech lat do 59,6 pkt., czyli o jeden punkt procentowy w porównaniu z 2022 r. (60,6 pkt.)). Zdaniem ekspertek Well.hr, stawia to pod znakiem zapytania deklarowaną przez pracodawców troskę o dobrostan pracowników, a także skuteczność podejmowanych przez nich działań i poziom ich dopasowania do potrzeb pracowników.

Praca ważna dla Zetek

Tymczasem z badania, które objęło 1011 aktywnych zawodowo Polaków związanych z jednym pracodawcą, wynika, że rośnie znaczenie pracy jako czynnika wpływającego na nasze samopoczucie. W ubiegłym roku 56 proc. badanych (o 5 p.p.. więcej niż trzy lata wcześniej) oceniało, że praca wpływa na ich ogólny dobrostan.

Reklama
Reklama

Tę średnią podwyższali przedstawiciele pokolenia Z (aż 68 proc. podkreśla jej wpływ), menedżerowie średniego szczebla (66 proc.) i kobiety (61 proc.). Jednocześnie tylko niespełna jedna piąta pracowników wskazała, że praca ma niewielkie znaczenie dla ich ogólnego samopoczucia.

A co najbardziej wpływa na dobrostan w pracy? Well.hr ocenia go w siedmiu obszarach, biorąc pod uwagę m.in. kondycję fizyczną i psychiczną, środowisko pracy, kulturę organizacyjną, bezpieczeństwo i relacje międzyludzkie. Z raportu wynika, że najbardziej pozytywny wpływ na wartość Wellbeing@work Index mają oceny środowiska pracy (63,5 pkt) i relacji w pracy (62,6), choć na przestrzeni ostatnich lat ich wartość nieco spadła.

Najgorzej ocenianym wymiarem dobrostanu pozostała kondycja fizyczna m.in. dlatego, że mniej niż połowa pracujących Polaków regularnie podejmuje aktywność fizyczną i zdrowo się odżywia.

Niewiele lepiej wygląda wskaźnik poczucia bezpieczeństwa w pracy, który zajmuje teraz przedostatnie miejsce na liście badanych obszarów (57,1 pkt), po sięgającym aż 3,3 pkt. spadku wartości na przestrzeni trzech lat. Jest to m.in. efektem mniejszego bezpieczeństwa zatrudnienia. Obecnie deklaruje je 67 proc. badanych, o 6 p.p. mniej niż w 2022 r. Nie najlepiej jest też z poczuciem bezpieczeństwa finansowego. Choć odczuwa je 53 proc. pracowników, to jednocześnie aż 31 proc. martwi się zwykle tym, czy starczy im pieniędzy do końca miesiąca (o 6 p.p. więcej niż przed trzema laty).

Wprawdzie poczucie bezpieczeństwa zmniejszyło się wśród wszystkich grup wiekowych, ale największy spadek (niemal o 12 p.p.. do 56 pkt.) widać wśród pracowników do 24 lat, czyli młodszych roczników pokolenia Z.

Ten wymiar dobrostanu miał też największy wpływ na wyraźne pogorszenie ogólnego wskaźnika wellbeingu Zetek, który obecnie (59,1 pkt) jest o ponad 5 pkt. poniżej wyniku sprzed trzech lat.

Reklama
Reklama

Młodzi niepewni przyszłości

Jak zwracają uwagę ekspertki Well.hr, już tylko niespełna połowa młodych pracowników (o 23 p.p. mniej niż w 2022 r.) uważa, że praca zapewnia im bezpieczeństwo finansowe. Zetki mają dziś również mniejsze poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia; odsetek młodych ludzi, którzy je deklarują zmalał z 74 proc. do 60 proc.

Joanna Kotzian, współzałożycielka Well.hr, potwierdza, że na spadek dobrostanu najmłodszej grupy wiekowej wpływa przede wszystkim niższe poczucie bezpieczeństwa. Przyczyniają się do tego wyższe koszty życia (w tym wynajmu mieszkania), za których  wzrostem nie nadążają płace dużej części pracowników. W dodatku młodzi ludzie nie widzą perspektyw na przyszłość – mają świadomość, że bardzo trudno będzie im zarobić na własne M.

– Jeśli więc nie mogą liczyć na wsparcie finansowe rodziców, łączą naukę z pracą i żyją „od pierwszego do pierwszego” – ocenia Joanna Kotzian, dodając, że młodzi nie czują się już tak pewni zatrudnienia, jak w 2022 r. Statystyki portali rekrutacyjnych pokazują spadek liczby ofert pracy dla absolwentów i początkujących pracowników, gdyż oparte na sztucznej inteligencji rozwiązania w pierwszej kolejności przejmują  realizację prostszych zadań nie wymagających doświadczenia. Znacznie mniej pracy dla młodych jest już dziś np. w centrach usług, w których ich nieco starsi koleżanki i koledzy masowo zdobywali pierwsze doświadczenia zawodowe.

Jak jednak wynika z badania, nie tylko w wymiarze bezpieczeństwa, lecz niemal we wszystkich obszarach, w tym w ocenie swej kondycji fizycznej, rozwoju i poczucia sensu, środowiska pracy czy relacji międzyludzkich największy spadek wskaźnika dobrostanu nastąpił właśnie w pokoleniu Z. W rezultacie Zetki straciły zajmowaną przed trzema laty pozycję lidera wellbeingu w pracy. Wyprzedzają je teraz niemal wszystkie inne grupy wiekowe, poza 25-34 latkami (czyli grupą starszych Zetek i młodszych Milenialsów).

Opłaca się być menedżerem

Najwyższy wskaźnik wellbeingu w pracy widać wśród osób 55+, które na ogół mają stabilną pozycję na rynku pracy i własne mieszkanie. Co prawda także w tej grupie samopoczucie jest gorsze niż trzy lata wcześniej, lecz spadek jest niewielki.

Nie bez znaczenia jest tu fakt, że w grupie 55+ jest wielu dobrze opłacanych fachowców, specjalistów i menedżerów. Tymczasem badanie Well.hr dowodzi, że na nasz poziom bezpieczeństwa, a także dobrostanu w pracy wpływają przede wszystkim stanowisko i zarobki. To menedżerowie i osoby osiągające najwyższe wynagrodzenia cieszą się wyższym poziomem bezpieczeństwa i wysokim wskaźnikiem wellbeingu.

Reklama
Reklama

Podczas gdy dobrostan pracowników z niskimi zarobkami (do 3 tys. zł netto) jest poniżej ogólnej średniej, to wyraźny skok wartości indeksu widać u pracowników zarabiających powyżej 7 tys. zł netto (63 pkt). Z kolei najwyższy wskaźnik dobrostanu widać w grupie z zarobkami powyżej 10 tys. zł netto. (69,3 pkt), choć i tu, w porównaniu z pierwszą edycją badania, nieco się on obniżył.

Niewielkie pogorszenie samopoczucia w pracy widać również u menedżerów, którzy jednak i tak cieszą się znacznie wyższym dobrostanem niż pozostali pracownicy. We wszystkich wymiarach wellbeingu uzyskali lepsze wyniki, na czele z oceną kultury organizacyjnej oraz rozwoju i poczucia sensu w pracy. W rezultacie ogólny wskaźnik dobrostanu na stanowiskach menedżerskich wyniósł 65 pkt, wobec 58,4 pkt na stanowiskach niekierowniczych.

Praca
Ostrzegawczy spadek zaangażowania w firmach
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Praca
Duże hamowanie tempa wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw. Nowe dane GUS
Praca
Polscy szefowie pod presją niepewności i spadającej motywacji
Praca
To młodzi z pokolenia Z najczęściej planują menedżerską karierę
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama