Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Co przy tej okazji najciekawsze, to okoliczności tej nagłej decyzji. Nie chodzi tu bowiem o jakąś ekonomiczną kalkulację, negocjacje handlowe, czy nawet stosowaną tak często przez głównego lokatora Białego Domu politykę szantażu i wymuszenia. W tym przypadku to demonstracja i zemsta. Pokazanie wielkiej figi amerykańskiemu Sądowi Najwyższemu, który w piątek, czyli wczoraj zdecydowaną większością uchylił podstawę prawną większości ceł, jakie nałożył prezydent USA. Trump spodziewał się tego – w jego przekonaniu – „haniebnego”wyroku, który uderza w żywotne interesy Stanów Zjednoczonych. O samych sędziach powiedział: „Są bardzo niepatriotyczni i nielojalni wobec naszej konstytucji. Moim zdaniem Sąd Najwyższy uległ wpływom zagranicznych interesów i ruchu politycznego, który jest znacznie mniejszy, niż ludzie mogliby przypuszczać”. Dziwi, że przy okazji nie padły słowa o zdradzie, a jeśli nie padły, to tylko dlatego, że w społeczeństwie amerykańskim tli się jakaś reszta szacunku dla tradycyjnie wysokiego autorytetu najwyższej instancji sądowej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: