Reklama

Konwencja programowa PiS w Stalowej Woli otwarta przemówieniem Mariusza Błaszczaka. Michał Dworczyk wykluczony

W Stalowej Woli zakończyła się konwencja PiS dotycząca obronności. Wystąpienie programowe wygłosił b. szef MON Mariusz Błaszczak. Jak podał portal Interia z udziału w wydarzeniu wykluczony został europoseł tej partii Michał Dworczyk. W tym samym czasie w Słupsku odbywało się spotkanie b. premiera Mateusza Morawieckiego.

Aktualizacja: 21.02.2026 20:30 Publikacja: 21.02.2026 12:28

Mariusz Błaszczak podczas przemówienia otwierającego konwencję PiS poświęconą obronności w Stalowej

Mariusz Błaszczak podczas przemówienia otwierającego konwencję PiS poświęconą obronności w Stalowej Woli

Foto: X.com/pisorgpl

Sobotnia konwencja PiS w Stalowej Woli odbyła się pod hasłem „Myśląc Polska. Alternatywa 2.0: Czas na bezpieczną Polskę”. W jej trakcie , oprócz Mariusz Błaszczaka, wystąpili m.in. Antoni Macierewicz i Zbigniew Rau. Z konwencji wykluczony jest europoseł PiS Michał Dworczyk. Jak twierdzą media, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i europoseł tej partii Michał Dworczyk rywalizują o kontrolę nad MON w sytuacji, gdyby po wyborach ich partia tworzyła rząd. 

Według Interii, która dotarła do wiadomości rozesłanej przez Mariusza Błaszczaka na zamkniętej grupie, Błaszczak miał w niej stwierdzić, że decyzja została podjęta po uzgodnieniu z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, ponieważ w swoich wypowiedziach Michał Dworczyk „nie pierwszy raz rozmijał się z linią partii w zasadniczych sprawach, szczególnie tych związanych z bezpieczeństwem i budową Sił Zbrojnych RP”.

– Tylko ktoś bardzo nieżyczliwy mógłby powiedzieć, że bilans naszych rządów jest negatywny. On jest pozytywny we wszystkich wymiarach. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, były pieniądze na programy 500+, 800+, na trzynastą, czternastą emeryturę, na rozwój naszych ojczyzn lokalnych, takich jak Stalowa Wola, ale były też pieniądze na modernizację polskiego wojska – przekonywał Mariusz Błaszczak w otwierającym konwencję przemówieniu. 

Reklama
Reklama

W tle konwencji pozostawała dyskusja na temat Programu SAFE, który został przyjęty przez Parlament, choć przeciwko rozwiązaniu głosowały PiS i Konfederacja. Program przewiduje, że Polska otrzyma z UE 43,7 mld euro w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakup sprzętu wojskowego. 

– Nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do programu SAFE; to mechanizm pożyczkowy, który „na łańcuchu” będzie trzymać państwa prowadzące samodzielną politykę - mówił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Propozycje PiS dotyczące obronności

Błaszczak przedstawił też propozycje programowe partii dotyczące obronności. Jedna z nich dotyczy budżetu obronnego. - Nie można pozwolić na to, żeby inne zadania, zadania dotyczące innych ministerstw były finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Zadłużenie państwa polskiego też nie może być finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Ustawowo zagwarantujemy takie zasady - zadeklarował szef klubu PiS.

Dodał, że należałoby też wprowadzić podatek bankowy, aby znacząca część bankowych zysków płynęła na obronność. Postulatem PiS jest także możliwość przeznaczenia 1,5 proc. podatku PIT na polskie wojsko. – Wtedy każdy z nas miałby poczucie tego, że uczestniczy w procesie budowy siły polskiego wojska. Oczywiście nie byłoby przymusu –powiedział.

Wskazał, że kolejnym postulatami jest m.in. powołanie polskiej agencji DARPA na wzór amerykańskiej Defense Advanced Research Projects Agency. – Wprowadzimy podstawowy standard wyposażenia żołnierza wojska polskiego – powiedział były szef MON.

Dodał, że kolejną propozycją jest, aby na przykładzie Żandarmerii Wojskowej stworzyć służbę gotową do wspierania Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej. - Chodziło nam też o to, żeby odciążyć Wojska Obrony Terytorialnej, gdyż one dziś taką funkcję sprawują. Trochę inna jest rola formacji typu żandarmeria, typu karabinierzy niż rola jaką dziś pełnią Wojska Obrony Terytorialnej – wyjaśniał Błaszczak.

Reklama
Reklama

Zapowiedział też, że w przypadku objęcia władzy PiS od razu przystąpi do negocjacji z USA w sprawie udziału Polski w programie nuclear sharing.

Mariusz Błaszczak: bezpieczeństwo państwa wystawione na próbę

Mariusz Błaszczak wskazywał, że „trudne czasy wymagają zaangażowania i twardej postawy”. Jak mówił, jeśli nie przyjdzie otrzeźwienie to Polska zostanie na peryferiach bezpieczeństwa. Jego zdaniem, bezpieczeństwo państwa wystawione jest na próbę, bo rządzi „fatalny rząd”.

Czytaj więcej

Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?

Przyjęta w czwartek z poprawkami przez Senat ustawa, wdrażająca unijny program dozbrajania SAFE, zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.

Antoni Macierewicz: Cios dla świadomości narodowej Polaków

Antoni Macierewicz skupił swoje wystąpienie na kwestiach obronności i bezpieczeństwa, zestawiając dokonania rządów PiS z tym, co jego zdaniem zrobiła Platforma Obywatelska.

Centralnym punktem jego krytyki pod adresem PO była decyzja rządu Donalda Tuska z 2009 roku o zawieszeniu powszechnej służby wojskowej i przejściu na armię w pełni zawodową. Macierewicz ocenił to posunięcie jako jeden z najpoważniejszych ciosów zadanych nie tylko wojsku, ale i świadomości narodowej Polaków. Wskazał też, że w efekcie tej reformy w kadrze oficerskiej znaleźli się ludzie wywodzący się z tajnych formacji komunistycznych, a sama służba wojskowa zamieniła się w zwykłą pracę urzędniczą — z tym, że szeregowi żołnierze musieli odchodzić po 12 latach, tuż przed nabyciem prawa do emerytury wojskowej i odprawy mieszkaniowej. Przypomniał, że rząd PiS naprawił ten błąd w 2016 roku, umożliwiając doświadczonym żołnierzom dalszą służbę.

Reklama
Reklama

Macierewicz poruszył również wątek polityki zagranicznej i bezpieczeństwa z czasów pierwszego rządu Tuska. Zarzucił mu prowadzenie tzw. polityki resetu z Rosją, której konsekwencją było wycofanie głównych sił wojska z terenów wschodnich i ich skoncentrowanie w pasie nadodrzańsko-nadwiślańskim. Zdaniem polityka było to działanie, które realnie ułatwiło Rosji planowanie agresji.

Na koniec zwrócił uwagę na to, że za rządów PO temat bezpieczeństwa narodowego praktycznie zniknął z przestrzeni publicznej — zlikwidowano przysposobienie obronne w szkołach, a młode pokolenie dorastało bez świadomości, że niepodległość i integralność terytorialna państwa wymagają nie tylko silnej armii, ale i szeroko zakrojonego, powszechnego systemu bezpieczeństwa.

Między Mariuszem Błaszczakiem a Michałem Dworczykiem „chemii nie ma”

W rozmowie z Polską Agencją Prasową polityk związany z frakcją bliską b. premierowi Mateuszowi Morawieckiemu – tzw. „harcerzami” potwierdził, że Dworczyka wykluczono z konwencji w Stalowej Woli. Rozmówca agencji dodał, że Dworczyk i Błaszczak „mają inne wizje”. – Dworczyk bardzo intensywnie przygotowuje raporty, opisuje swoje pomysły i propozycje. Z kolei Błaszczak buduje się na micie ministra, który rozwijał, przywracał godność polskiej armii. Dworczyk podważa jego kompetencje i to, że był dobrym ministrem i tam rzeczywiście chemii nie ma – skonkludował parlamentarzysta.

Czytaj więcej

Mariusz Błaszczak: Obecne kierownictwo MON niewiele robi

Jak tłumaczył jeden z polityków PiS, „pomysł Stalowej Woli” pojawił się podczas posiedzenia Sejmu w kontekście ustawy wdrażającej program SAFE. Rozmówca PAP podkreślił, że spotkanie Morawieckiego było zaplanowane już wcześniej, a po ogłoszeniu konwencji zapadła decyzja, by go nie odwoływać z uwagi na powiadomionych już mieszkańców Słupska.

Reklama
Reklama

Politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz partii pojawił się konflikt między zwolennikami b. premiera Mateusza Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Gen. Krzysztof Król: Rosja będzie chciała wpływać na procesy demokratyczne w Polsce
Polityka
Donald Tusk: Polacy mieli problemy z Ukrainą, ale ona potrzebuje dziś pomocy
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama