Do ataku doszło w północno-wschodniej dzielnicy Moskwy, w pobliżu stacji kolejowej Sawiołowskaja. Władze rosyjskiej stolicy podawały pierwotnie, że sprawca ataku uciekł z miejsca zamachu, ale w kolejnym komunikacie pojawiła się informacja, że napastnik zmarł w wyniku doznanych obrażeń.
„W oparciu o zaktualizowane informacje, w czasie badania miejsca zbrodni na placu przy stacji Sawiołowskaja i po przeglądzie taśm monitoringu, policjanci ustalili, że sprawca zginął na miejscu wybuchu” – głosi komunikat rosyjskiej policji.
Policja podaje, że w ataku zginął jeden z jej funkcjonariuszy, a dwóch zostało rannych i hospitalizowanych. Obecnie śledczy prowadzą działania, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności ataku.
Rosyjski Komitet Śledczy poinformował o wszczęciu postępowania kryminalnego na podstawie artykułu 317 Kodeksu karnego Rosji, który mówi o próbie zamachu na życie funkcjonariusza sił porządkowych, a także na podstawie artykułu 222.1, który mówi o nielegalnym posiadaniu materiałów wybuchowych.