Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego w ostatnich latach polska polityka staje się coraz bardziej wulgarna?
- Jakie były historyczne precedensy użycia wulgaryzmów przez polskich polityków?
- Jak reakcje opinii publicznej i mediów wpływają na postrzeganie wulgaryzmów w polityce?
- W jaki sposób rozwój mediów społecznościowych wpływa na stosowanie języka w polityce?
- Jaki jest wpływ wulgaryzmów na wizerunek polityków i ich popularność wśród wyborców?
- Jakie są opinie ekspertów na temat używania wulgaryzmów w oficjalnym dyskursie politycznym?
We wrześniu ubiegłego roku na uniwersytecie w Utah w USA od kuli zamachowca zginął aktywista polityczny Charlie Kirk. Jego śmierć wywołała wysyp komentarzy, od współczucia, po wywody, że Kirk, entuzjasta dostępu do broni palnej, poniósł konsekwencje własnych przekonań. I ta dyskusja przeniosła się na polskie podwórko, angażując pierwszoplanowych polityków.
„Co robi lewica, co robią ludzie, którzy cały czas mówią o mowie nienawiści, o potrzebie wolności, tolerancji? Cieszą się!” – ogłosił w mediach społecznościowych Sławomir Mentzen z Konfederacji.
Riposta szefowej klubu Lewicy Anny Marii Żukowskiej była krótka: „sp…dalaj”. A do swojej odpowiedzi w serwisie X dołączyła filmik, na którym Charlie Kirk bagatelizuje atak młotkiem na męża czołowej amerykańskiej polityczki z obozu Demokratów.