W liście Viktor Orbán zarzuca Wołodymyrowi Zełenskiemu zablokowanie ropociągu Przyjaźń. Premier Węgier wskazuje, że połączenie to ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego jego kraju. Dodaje, że działania rządu Ukrainy „zagrażają bezpiecznym i przystępnym cenowo dostawom energii dla węgierskich rodzin”.
Rosyjska ropa była transportowana rurociągiem Przyjaźń do Węgier i Słowacji. Dostawy zostały wstrzymane po ataku na infrastrukturę energetyczną w zachodniej Ukrainie, powiązaną z funkcjonowaniem rurociągu. Budapeszt twierdzi, że sama infrastruktura rurociągu nie została bezpośrednio trafiona.
W tym tygodniu ukraińskie drony zaatakowały stację początkową rurociągu naftowego Przyjaźń w Tatarstanie. Uderzenia były celne, wybuchł pożar. Wcześniej premier Słowacji Robert Fico zagroził odcięciem awaryjnych dostaw energii elektrycznej na Ukrainę, jeśli Kijów do poniedziałku nie przywróci dostaw ropy naftowej na Słowację.
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy określiło wypowiedzi przedstawicieli Węgier i Słowacji o...
Viktor Orbán: Współczują narodowi ukraińskiemu
Bruksela ocenia, że w krótkim terminie nie ma zagrożenia dla Węgier i Słowacji, ponieważ oba kraje dysponują zapasami ropy wystarczającymi na około 90 dni w sytuacji kryzysowej. Kijów proponował Budapesztowi i Bratysławie alternatywne szlaki dostaw surowca spoza Rosji oraz argumentował, że przywracanie działania rurociągu jest ryzykowne z uwagi na rosyjskie ataki na infrastrukturę.