Frederiksen w ostatnich miesiącach stała się twarzą oporu liderów Europy wobec zgłaszanych przez Donalda Trumpa pretensji do kontroli nad Grenlandią, która jest terytorium autonomicznym Danii. Szefowa duńskiego rządu podkreślała, że o losie Grenlandii będą decydować Duńczycy i mieszkańcy wyspy i ostrzegała, że próba zbrojnego zajęcia Grenlandii przez USA będzie oznaczać koniec NATO.
Czytaj więcej
Donald Trump we wpisie w serwisie Truth Social zarzucił Danii, że ta - mimo apeli NATO - nie zrob...
Wybory pokażą czy Duńczycy nagrodzą szefową rządu za jej działania na arenie międzynarodowej w związku z grenlandzkim kryzysem, czy też odsuną od władzy jej rząd w związku z sytuacją wewnętrzną kraju.
Dania: Dlaczego Mette Frederiksen zdecydowała się na wybory już w marcu?
Obecna szefowa duńskiego rządu sprawuje władzę od 2019 roku. Wybory parlamentarne musiały być przez nią rozpisane do 1 listopada. Kiedy jednak po sprawie Grenlandii doszło do odbicia w sondażach, zaczęto spekulować, że Frederiksen powtórzy manewr z 2022 roku, gdy zdecydowała się na przyspieszone wybory, ze względu na z wolna pogarszające się dla niej sondaże, dzięki czemu zachowała władzę. Czwartkowa decyzja o wyznaczeniu daty wyborów na 24 marca oznaczają, że spekulacje te się potwierdziły.