W czwartek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (KO) wygłosił w Sejmie 80-minutowe exposé, przedstawiając informację o priorytetach polskiej dyplomacji. Szef MSZ dużo czasu poświęcił wojnie Rosji z Ukrainą, przekonywał, że obecność w Unii Europejskiej jest dla Polski korzystna, mówił też o zmieniającej się Ameryce oraz tym, że w relacjach z USA „nie możemy być frajerami”.
Po wystąpieniu Sikorskiego i 45-minutowej przerwie w Sejmie rozpoczęła się debata, w której głos zabrał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz przedstawiciele klubów, m.in. były szef MSZ Zbigniew Rau (PiS) oraz przewodniczący komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal (KO).
Czytaj więcej
– Wchodzimy w historyczny zakręt. Jako naród mamy jednak atuty, aby pomimo niełatwego położenia o...
Krzysztof Bosak krytykuje exposé Radosława Sikorskiego. Mówi, czego jego zdaniem zabrakło
W imieniu Konfederacji exposé Sikorskiego krytycznie skomentował Krzysztof Bosak, jeden z liderów tej formacji, wicemarszałek Sejmu i członek komisji spraw zagranicznych.
– Konfederacja postuluje politykę realizacji racji stanu, interesu narodowego, politykę realistycznego odczytywania sytuacji na arenie międzynarodowej, przy czym ten realizm nie oznacza zgody na wszystko, co się dzieje, oznacza widzenie spraw takimi, jakimi one są, a nie jakimi chcielibyśmy je widzieć – powiedział.