Reklama

Krzysztof Bosak do Radosława Sikorskiego: Wprowadził pan Sejm w błąd

– Potrzebujemy dobrej jakości polityki europejskiej, ale pan jej nie przedstawił – mówił do Radosława Sikorskiego Krzysztof Bosak, w imieniu klubu Konfederacji krytykując exposé szefa MSZ w Sejmie. Bosak ocenił, że Sikorski w kilku kwestiach wprowadził Sejm w błąd. Wytykał mu też, że pewne regiony świata potraktował po macoszemu. – 30 sekund na Chiny, 0 sekund na Azję Centralną – wskazał.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak

Foto: PAP/Leszek Szymański

W czwartek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (KO) wygłosił w Sejmie 80-minutowe exposé, przedstawiając informację o priorytetach polskiej dyplomacji. Szef MSZ dużo czasu poświęcił wojnie Rosji z Ukrainą, przekonywał, że obecność w Unii Europejskiej jest dla Polski korzystna, mówił też o zmieniającej się Ameryce oraz tym, że w relacjach z USA „nie możemy być frajerami”.

Po wystąpieniu Sikorskiego i 45-minutowej przerwie w Sejmie rozpoczęła się debata, w której głos zabrał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz przedstawiciele klubów, m.in. były szef MSZ Zbigniew Rau (PiS) oraz przewodniczący komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal (KO).

Czytaj więcej

„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie

Krzysztof Bosak krytykuje exposé Radosława Sikorskiego. Mówi, czego jego zdaniem zabrakło

W imieniu Konfederacji exposé Sikorskiego krytycznie skomentował Krzysztof Bosak, jeden z liderów tej formacji, wicemarszałek Sejmu i członek komisji spraw zagranicznych.

– Konfederacja postuluje politykę realizacji racji stanu, interesu narodowego, politykę realistycznego odczytywania sytuacji na arenie międzynarodowej, przy czym ten realizm nie oznacza zgody na wszystko, co się dzieje, oznacza widzenie spraw takimi, jakimi one są, a nie jakimi chcielibyśmy je widzieć – powiedział.

Reklama
Reklama

– Konfederacja postuluje pokojową współpracę dla rozwoju gospodarczego, dla bezpieczeństwa i przedstawianie na forum międzynarodowym wizji porządku międzynarodowego, wizji współpracy opartej o nasze wspólne ideały, wypływające z chrześcijańskiej i polskiej tradycji naszego państwa, naszego narodu. To jest to, co uważamy, że dziś powinno być przedstawione. Tego w wystąpieniu wicepremiera Sikorskiego niestety nie było – oświadczył Krzysztof Bosak.

Dodał, że w exposé szefa MSZ było „mnóstwo polemiki o charakterze wewnętrznym z opozycją” oraz „przeniesienie na poziom polityki międzynarodowej naszych wewnętrznych sporów”. Lider Konfederacji przekonywał, że wewnętrzne spory nie powinny być częścią polityki międzynarodowej polskiego państwa. Wyraził pogląd, że nie ma żadnego powodu, by spór sprzed dwóch dekad o przystąpienie Polski do Unii Europejskiej był kontynuowany w tej formie i by stał się „treścią polskiej polityki zagranicznej”. – To jest pomysł absurdalny – ocenił.

Krzysztof Bosak: Radosław Sikorski wprowadził Sejm w błąd

– Potrzebujemy dobrej jakości polityki europejskiej, ale pan, panie premierze, jej nie przedstawił – zwrócił się do Sikorskiego Bosak. Wicemarszałek krytykował exposé wicepremiera, podnosząc, że brak w nim było informacji o tym, „jaką politykę budżetową w Unii Europejskiej Polska zamierza zrealizować w najbliższych latach, jaką politykę klimatyczną, jaką politykę odzyskiwania konkurencyjności, reformy traktatów, rozszerzenia, suwerenności cyfrowej”. – My się tego nie dowiedzieliśmy – zaznaczył.

– Dowiedzieliśmy się natomiast, że dla pana wrogami są eurosceptycy, nacjonaliści, think tanki publikujące raporty z konkretnymi propozycjami reform instytucjonalnych w obszarze traktatowym albo polityki migracyjnej – kontynuował lider Konfederacji. Wyraził przy tym wątpliwość, czy Sikorski czytał raporty, które krytykował.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki po exposé Radosława Sikorskiego. „Są rzeczy, które postrzegamy inaczej”
Reklama
Reklama

– Jeden z raportów MCC i Ordo Iuris, opublikowany w sprawie polityki migracyjnej, jest zbieżny z tym, co sam pan deklaruje, jeżeli chodzi o odzyskiwanie kontroli nad polityką migracyjną. Polecam lekturę najpierw, później krytykę – zwrócił się do ministra Bosak.

– Wprowadził pan w błąd Sejm w zakresie polityki europejskiej. Uważam, że to nie powinno mieć tu miejsca – kontynuował lider Konfederacji, ponownie zwracając się do Sikorskiego. – Powiedział pan, że jeżeli chcemy zmienić cele polityki klimatycznej, to możemy je zmienić. To oczywiście nieprawda. To może być prawda wyłącznie formalnie, jeżeli pan mówi jako eurokrata, „my eurokraci możemy zmienić”. Wy, eurokraci, być może możecie, my, Polacy, nie możemy zmienić celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej, są nam one narzucone, powiedzmy sobie to wprost, są narzucone wbrew naszym interesom – mówił.

– Ludzie w tej chwili płacą dwa razy więcej za prąd i za ciepło, niż by musieli, bo tak wymyślili sobie anonimowi urzędnicy Unii Europejskiej, 60 tys., być może więcej, których pan w swoim wystąpieniu bronił. Polski minister spraw zagranicznych nie jest od tego, żeby bronić 60 tys. eurokratów, jest od tego, żeby stanąć po stronie obywateli, którzy płacą zawyżone rachunki – podkreślił Krzysztof Bosak.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w imieniu klubu Konfederacji ocenił exposé Radosława Sikorskiego

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w imieniu klubu Konfederacji ocenił exposé Radosława Sikorskiego

Foto: PAP/Albert Zawada

Bosak do Sikorskiego: Bardzo proszę, żeby tak więcej nie robić

Polityk Konfederacji zarzucał szefowi MSZ, że ten wprowadził Sejm w błąd w kwestii celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej, które „rzekomo na skutek magicznie skutecznej polityki (...) rządu przybliżają się do tego, czego byśmy chcieli”. – To nieprawda. One się w ciągu ostatnich lat przybliżyły do tego, czego chcą zieloni, ekofanatycy – mówił, zaznaczając, że słowa wiceminister klimatu Urszuli Zielińskiej o redukcji emisji o 90 proc. to już oficjalna polityka. – Polityka klimatyczna Unii Europejskiej przybliża się do radykalizmu i fanatyzmu klimatycznego, a nie od niego oddala – stwierdził.

Zdaniem Bosaka, Sikorski wprowadził posłów w błąd mówiąc, że polsko-francuski traktat z Nancy „ma charakter jakiegoś nowego sojuszu obronnego” oraz że są tam zapisy o obowiązku „wsparcia militarnego w wypadku napaści”. – Życzę powodzenia każdemu z posłów, kto spróbuje te słowa znaleźć w traktacie z Nancy. Ich tam nie ma – powiedział wicemarszałek, dodając, że w traktacie jest odesłanie do odpowiednich artykułów Traktatu Północnoatlantyckiego, do ogólnych przepisów natowskich. – Czyli nic nowego – ocenił. – Pan wypowiedział słowa, których nie ma w tym traktacie i bardzo proszę, żeby tak więcej nie robić – zwrócił się do ministra.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Wprowadzili go na pole minowe. Ktoś powie, że to zdrada

Bosak zarzuca Sikorskiemu zignorowanie wielu państw

W kilkunastominutowym wystąpieniu Krzysztof Bosak krytykował też czas, jaki Radosław Sikorski w exposé poświęcił na kraje spoza świata zachodniego. Ocenił, że było to „na pograniczu zignorowania” lub wręcz obraźliwe. – 15, 20 czy 30 minut na polemiki wewnętrzne i 30 sekund na Chiny, 20 sekund na Indie, trzy zdania na Amerykę Południową, 0 sekund na Azję Centralną – wyliczał. Ocenił, że to Sikorski nie potrafił ukryć, które obszary go nie interesują.

Bosak krytykował Sikorskiego także za „znów protekcjonalne uwagi w kierunku Afryki” i wytykał mu brak polskich propozycji dla państw z tego kontynentu. Zwrócił uwagę, że mówiąc o Ukrainie minister przyznał, że kraj ten musi popracować nad problemem korupcji oraz standardami europejskimi. – Czy którykolwiek z tych elementów ma stricte związek z naszą polityką zagraniczną, z polskimi interesami? Niestety, żaden z nich. Pan nie dostrzegł na Ukrainie tego, czego my jako państwo polskie od Ukraińców oczekujemy za całe wsparcie, które dostali. I to jest też moim zdaniem zupełnie nieprzypadkowe przeoczenie w pańskim wystąpieniu, nieprzypadkowy brak – mówił.

Czytaj więcej

Maciej Konieczny o wystąpieniu Sikorskiego. „Jedno się nie zmienia, silna Europa jest w naszym interesie”

– Konfederacja jest przeciwna takiemu traktowaniu polityki międzynarodowej. Jest to przeklejanie agendy globalistycznej, agendy eurokratycznej, jest to traktowanie naszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, polskiej dyplomacji jako agencji wykonawczej dla międzynarodowych programów pisanych w ONZ, w Brukseli, w innych stolicach – oświadczył Krzysztof Bosak. – Dlatego jesteśmy zwolennikami odrzucenia tej informacji i zastąpienia polityki, którą pan proponuje, polityką racji stanu, polityką interesu narodowego – zakończył, zwracając się do szefa MSZ.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama