Czwartek, późny wieczór. Choć trwa posiedzenie Sejmu, uwaga polityków skierowana jest w inną stronę. Przynajmniej polityków PiS. Bo na X po raz kolejny wystartowała frakcyjna wojna. Stało się to dokładnie tydzień po tym, jak w słynnym i wielokrotnie cytowanym tweecie prezes PiS Jarosław Kaczyński zakazał jej prowadzenia.
Jest to konflikt między dwiema głównymi obecnie frakcjami. To tzw. „maślarze” (grupy przeciwników Mateusza Morawieckiego, m.in. Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Jacek Sasin, dawna grupa wokół Zbigniewa Ziobry) oraz „harcerze”, czyli grupy wokół Mateusza Morawieckiego, w której jest m.in. Michał Dworczyk, Piotr Müller czy Janusz Cieszyński.