Reklama

Tajne „państwo w państwie”. Jak ajatollah Chamenei kieruje Iranem z podziemnego bunkru

Biuro najwyższego duchowego przywódcy Iranu, ajatollaha Ali Chameneia, funkcjonuje jako rozbudowana, ukryta struktura władzy, która przenika armię, gospodarkę, instytucje religijne i administrację państwową – wynika z raportu organizacji United Against Nuclear Iran (UANI). Jednocześnie władze w Iranie zapowiadają elastyczność podczas rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi.
ajatollah Ali Chamenei

ajatollah Ali Chamenei

Foto: Office of the Iranian Supreme Leader/WANA/Reuters

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ma funkcjonować ukryta struktura władzy w Iranie pod kierownictwem ajatollaha Chameneia?
  • W jaki sposób Biuro Najwyższego Przywódcy, znane jako Bayt, wpływa na działania państwowe?
  • Jak Bayt kontroluje wojsko, program nuklearny i gospodarkę Iranu?
  • Jakie mechanizmy utrzymują kontrolę władzy nawet przy zmianie przywódcy?

Autorzy opracowania – Saeid Golkar i Kasra Aarabi – opisują tzw. Bayt, czyli Biuro Najwyższego Przywódcy, jako „ukryte centrum nerwowe reżimu”, działające niczym „państwo w państwie”.

Bayt – „niewidzialne państwo” ponad rządem Iranu

W raporcie wskazano, że realna struktura dowodzenia w Islamskiej Republice Iranu nie znajduje się w formalnym rządzie, lecz w cieniu – w aparacie zaprojektowanym tak, by utrzymać kontrolę nad systemem nawet w przypadku zniknięcia przywódcy z życia publicznego.

– To daje Chameneiemu absolutną kontrolę. Nie państwo widzialne, lecz niewidzialne – podkreśla Aarabi. Według raportu w rdzeniu struktury Bayt działa około 4 tys. osób, które pełnią rolę faktycznych decydentów. Dodatkowo około 40 tys. osób pracuje w instytucjach powiązanych z biurem najwyższego przywódcy, ulokowanych na wszystkich szczeblach administracji i polityki państwowej.

Czytaj więcej

USA poczekają aż Izrael zaatakuje Iran?
Reklama
Reklama

Kontrola nad wojskiem, programem nuklearnym i gospodarką

Z ustaleń autorów wynika, że struktura Bayt sięga bezpośrednio do łańcucha dowodzenia sił zbrojnych. Awanse generalskie mają wymagać akceptacji biura najwyższego przywódcy, a równoległe struktury kontrwywiadowcze monitorują lojalność w armii. 

Raport wskazuje również, że Bayt odgrywa kluczową rolę w decyzjach dotyczących programu nuklearnego, planowania wojennego oraz bezpieczeństwa wewnętrznego. Ostateczna władza ma pozostawać skoncentrowana wokół najwyższego przywódcy, ponad formalnymi strukturami rządu czy nawet Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Autorzy twierdzą, że w praktyce w biurze Chameneiego powielono strukturę ministerstw, co umożliwia bezpośredni nadzór nad administracją, uczelniami i instytucjami kultury oraz egzekwowanie ideologicznej lojalności.

Czytaj więcej

Iran zapowiada projekt porozumienia nuklearnego. Trump wyznaczył wcześniej termin

Jak Ali Chamenei rządzi Iranem? „Instytucja”, która przetrwa przywódcę

Raport powstał w kontekście spekulacji dotyczących stanu zdrowia Chameneiego oraz jego ograniczonej aktywności publicznej. Aarabi odrzuca jednak tezy o osłabieniu jego pozycji. 

– Nawet jeśli ukrywa się w bunkrze, zachowuje pełną kontrolę. Bayt został zbudowany tak, by funkcjonować nawet bez fizycznej obecności przywódcy – podkreśla.

Reklama
Reklama

Zdaniem autorów najwyższego przywódcę należy postrzegać jako instytucję, a nie wyłącznie osobę. Nawet ewentualna eliminacja Chameneiego – jak twierdzi Aarabi – nie wystarczyłaby do osłabienia systemu, jeśli nie zostałaby zdemontowana cała struktura Bayt.

Zdaniem Aarabiego skuteczna strategia wobec Iranu wymagałaby kompleksowych działań – od operacji cybernetycznych i sankcji po komponent militarny – wymierzonych nie tylko w osobę najwyższego przywódcy, lecz w cały aparat władzy skupiony wokół Bayt.

Nuklearne rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi

Iran zobowiązał się w czwartek wykazać elastyczność podczas rozmów ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie ich sporu nuklearnego. Teheran jest pod presją, by zawrzeć porozumienie lub zmierzyć się z amerykańskim uderzeniem wojskowym.

Trzecia runda rozmów w Genewie, która rozpoczęła się w czwartek rano, ma dotyczyć irańskiego programu nuklearnego. Przed rozmowami prezydent Donald Trump zdecydował o skierowaniu na Bliski Wschód dodatkowych jednostek wojskowych, w tym amerykańskich lotniskowców.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał w środę, że odmowa Iranu omówienia programu rakiet balistycznych to „poważny problem”, który będzie musiał zostać rozwiązany w przyszłości, ponieważ pociski „zostały zaprojektowane wyłącznie do uderzeń w Amerykę” i stanowią zagrożenie dla stabilności w regionie.

Polityka
Duńczycy pójdą do urn. Premier zachowa władzę dzięki Donaldowi Trumpowi?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Viktor Orbán pisze do Wołodymyra Zełenskiego. Chce misji UE na Ukrainie
Polityka
Światowi przywódcy - komu ufamy, a komu nie? Spore zaskoczenia w sondażu CBOS
Polityka
Viktor Orbán gra Ukrainą o władzę. Pomóc ma sztuczna inteligencja
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama