Reklama

Donald Trump: Dania nie zrobiła nic, by odsunąć rosyjskie zagrożenie od Grenlandii

Donald Trump we wpisie w serwisie Truth Social zarzucił Danii, że ta - mimo apeli NATO - nie zrobiła niczego, by oddalić rosyjskie zagrożenie od Grenlandii

Publikacja: 19.01.2026 06:21

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak Unia Europejska reaguje na groźby celne ze strony USA?
  • Co napisał Donald Trump o Grenlandii w najnowszym wpisie w serwisie Truth Social?
  • Czym jest tzw. handlowa bazooka, po którą UE może sięgnąć w sporze z USA?

„NATO mówiło Danii, od 20 lat, »musicie oddalić rosyjskie zagrożenie od Grenlandii«. Niestety, Dania nie była w stanie nic z tym zrobić. Teraz jest czas i to zostanie zrobione” – napisał Trump. Od początku roku prezydent USA przekonuje, że Stany Zjednoczone muszą – ze względu na bezpieczeństwo narodowe – przejąć kontrolę nad Grenlandią. Wyspa jest autonomicznym terytorium zależnym Danii, sojusznika Stanów Zjednoczonych z NATO. Dania podkreśla, że nie zamierza zrzekać się suwerenności nad wyspą. 

Sekretarz skarbu USA w rozmowie z telewizją NBC mówił nieco wcześniej, że USA muszą przejąć kontrolę nad Grenlandią ze względu na słabość Europy. - Jesteśmy najsilniejszym krajem na świecie. Europejczycy wyglądają na słabych, USA wyglądają na mocnych – mówił. - Wierzę, że Europejczycy zrozumieją, iż (przejęcie Grenlandii przez USA) jest najlepsze dla Grenlandii, Europy i USA – dodał. 

USA grożą państwom UE cłami. Jak reaguje Unia Europejska?

Elementem rosnącej presji USA na Danię i jej europejskich sojuszników ws. Grenlandii jest zapowiedziane przez Trumpa nałożenie ceł na Danię, a także Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię, Wielką Brytanię i Norwegię. Cła – początkowo w wysokości 10 proc., z czasem mogą wzrosnąć do 25 proc. – mają obowiązywać od 1 lutego do momentu, gdy Dania zgodzi się sprzedać Grenlandię Stanom Zjednoczonym. Kraje UE uznały tę groźbę za szantaż Waszyngtonu. Państwa, na które Trump chce nałożyć cła, wysłały w ubiegłym tygodniu niewielkie grupy żołnierzy na Grenlandię w ramach rekonesansu przed ćwiczeniami wojskowymi, które mają odbyć się na wyspie w tym roku. „Groźby ceł zagrażają relacjom transatlantyckim (...)” – napisali przedstawiciele tych państw w wydanym w niedzielę oświadczeniu, w którym przestrzegają przed eskalacją konfliktu i wzywają do dialogu z poszanowaniem zasad suwerenności i integralności terytorialnej. „Europa nie da się szantażować” – oświadczyła premier Danii Mette Frederiksen. 

Reklama
Reklama

Szefowa KE Ursula von der Leyen napisała w serwisie X, że odbyła konsultacje z sekretarzem generalnym NATO, a także prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem oraz premier Włoch Giorgią Meloni. Jak dodała europejscy przywódcy są zdeterminowani, by utrzymać suwerenność Grenlandii i Danii. „Zawsze będziemy chronić swoje strategiczne interesy gospodarcze i bezpieczeństwa” – napisała. 

Tymczasem kanadyjskie media podają, że premier Kanady, Mike Carney, rozważa udział kanadyjskich żołnierzy w ćwiczeniach na Grenlandii, które zamierzają zorganizować państwa europejskie. 

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Grenlandia, cła i NATO. Jak Donald Trump rozbija Zachód

W niedzielę ambasadorowie państw członkowskich przy UE zgodzili się co do tego, że trzeba zintensyfikować wysiłki mające na celu skłonienie Trumpa, by odstąpił od nakładania ceł na kraje UE, a jednocześnie że należy przygotować środki odwetowe, jeśli takie cła zostaną nałożone.

Przywódcy państw UE mają spotkać się w tej sprawie na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli, który odbędzie się w czwartek. Na cła nałożone przez Trumpa UE może odpowiedzieć – jak podaje Reuters – wprowadzeniem ceł na amerykański import o wartości 107,7 mld dolarów. Cła te miały być wprowadzone już w połowie 2025 roku ale zostały zawieszone w związku z negocjacjami dotyczącymi umowy handlowej między USA a Brukselą. UE mogłaby też sięgnąć po tzw. handlową bazookę, niewykorzystywany dotychczas Instrument Przeciw Przymusowi (ACI), który może ograniczyć podmiotom z USA dostęp do przetargów publicznych, inwestycji lub działalności bankowej, a także ograniczyć handel usługami między USA a UE (w handlu usługami USA osiąga nadwyżkę w relacjach handlowych z UE). Prawdopodobnie jednak pierwszą formą odpowiedzi na działania Trumpa będzie sięgnięcie po cła. Zwolennikiem sięgnięcia po ACI jest prezydent Francji Emmanuel Macron.

Reklama
Reklama

Niemiecki parlamentarzysta proponuje: W ramach presji na Donalda Trumpa możemy zagrozić zbojkotowaniem mundialu

Premier Włoch Giorgia Meloni, która ma dobre relacje z administracją Trumpa, nazwała groźbę nałożenia ceł ze strony USA „błędem” i poinformowała, że rozmawiała w niedzielę z Trumpem i przedstawiła mu swoją opinię na ten temat. 

Z kolei brytyjska sekretarz kultury Lisa Nandy w rozmowie ze Sky News powiedziała, że stanowisko Wielkiej Brytanii ws. Grenlandii jest „nienegocjowalne” i dodała, że europejscy sojusznicy muszą podjąć rozmowy z USA, by zakończyć spór. 

Czytaj więcej

Niemieccy żołnierze opuścili Grenlandię. Byli tam 44 godziny

Groźba ceł ze strony Trumpa stawia pod znakiem zapytania wynegocjowane w 2025 roku porozumienia handlowe między USA a Wielką Brytanią oraz między USA a Unią Europejską. Parlament Europejski ma wstrzymać procedurę ratyfikacji umowy zawartej przez Waszyngton z Brukselą. 

Parlamentarzysta CDU Juergen Hardt w rozmowie z dziennikiem „Bild” stwierdził, że ostatecznym środkiem wywarcia presji na Trumpa w sprawie ceł może być groźba bojkotu tegorocznego mundialu, którego USA są współorganizatorem. 

Wszystkie opcje są na stole, w Davos dojdzie do rozmów z USA, a później przywódcy (państw UE – red.) się spotkają (na czwartkowym szczycie w Brukseli – red.)

Unijny dyplomata cytowany przez agencję Reutera

Reklama
Reklama

Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa we wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że przeprowadzone przez niego konsultacje z państwami członkowskimi UE dowodzą, że solidaryzują się one z Danią. 

Główne szlaki handlowe w Arktyce i najcenniejsze surowce na Grenlandii

Główne szlaki handlowe w Arktyce i najcenniejsze surowce na Grenlandii

Foto: PAP

Szef MSZ Danii Lars Løkke Rasmussen, który przebywał z wizytą w Oslo, powiedział że Dania zamierza nadal prowadzić działania dyplomatyczne. – USA to więcej niż tylko prezydent USA. Byłem tam (w ubiegłą środę szef MSZ Danii spotkał się w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio i wiceprezydentem J.D. Vancem). Są mechanizmy kontroli i równowagi (ang. checks and balances) w amerykańskim społeczeństwie – podkreślił Rasmussen nawiązując do mechanizmów w amerykańskim systemie politycznym, które wzmacniają trójpodział władzy. W ubiegłym tygodniu Danię odwiedziła grupa parlamentarzystów z USA (głównie z Partii Demokratycznej, w skład delegacji wchodzili jednak również senatorowie Partii Republikańskiej), którzy zapewniali o solidarności Kongresu z Danią. 

Trump w tym tygodniu przyjedzie do Europy – w środę ma wygłosić wystąpienie na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, na którym pojawi się po raz pierwszy od sześciu lat. – Wszystkie opcje są na stole, w Davos dojdzie do rozmów z USA, a później przywódcy (państw UE – red.) się spotkają (na czwartkowym szczycie w Brukseli – red.) – mówi jeden z dyplomatów UE cytowany przez agencję Reutera. 

Dyplomacja
Prof. Lewicki: Grenlandia? USA nie chodzi o bogactwa naturalne ani zdobycz terytorialną
Dyplomacja
Radosław Sikorski mówi o możliwości otwarcia polskiego konsulatu na Grenlandii
Dyplomacja
Dania otrzymała wsparcie od parlamentarzystów z USA. „Zwycięży zdrowy rozsądek”
Dyplomacja
Kraje Europy wysyłają swoich żołnierzy na Grenlandię. Polska tego nie zrobi
Dyplomacja
Czy Polska przyjęłaby uchodźców z Węgier? Radosław Sikorski odpowiada
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama