Reklama

Prezydent Częstochowy miał brać łapówki. Jest decyzja sądu ws. aresztu

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał w czwartek dwa zarzuty dotyczące przyjęcia korzyści majątkowych. Prokuratura wniosła do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. W czwartek wieczorem sąd się na to nie zgodził.
Prezydent Częstochowy Krzysztof M. (L) doprowadzony na koljne przesłuchanie w wydziale zamiejscowym

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. (L) doprowadzony na koljne przesłuchanie w wydziale zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Katowicach

Foto: PAP/Art Service

Prezydent Częstochowy został zatrzymany przez CBA w środę rano w swoim domu. Zaraz potem przewieziono go do Urzędu Miasta.

„Funkcjonariusze CBA przeszukali i zabezpieczyli materiał dowodowy w miejscu zamieszkania zatrzymanego, w Urzędzie Miasta Częstochowy, a także w siedzibach dwóch częstochowskich stowarzyszeń” – poinformowała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej.

Czytaj więcej

Prezydent Częstochowy zatrzymany przez CBA. Chodzi o korupcję

Prezydent Częstochowy miał przyjąć co najmniej 169 tys. zł łapówek

Dziś rano Krzysztof M. został doprowadzony na przesłuchanie do wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Śledczy skonfrontowali go także ze świadkami. 

Prokurator przedstawił Krzysztofowi M. dwa zarzuty. Pierwszy zarzut dotyczy przyjęcia między 2018 a 2022 r. co najmniej 40 tys. zł – w związku z pełnieniem funkcji publicznej – w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta, które pozwoliły na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy. Drugi zarzut dotyczy przyjęcia między wrześniem 2020 r. a 31 października 2025 r. co najmniej 129 tys. zł od wielu osób.

Reklama
Reklama

„Po przedstawieniu zarzutów i przesłuchaniu podejrzanego prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzja ta jest uzasadniona zarówno obawą matactwa, jak i groźbą wymierzenia surowej kary” – przekazała prok. Calów-Jaszewska.

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się jednak na aresztowanie Krzysztofa M. 

Korupcja w magistracie, 18 podejrzanych

Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 r. Po zatrzymaniu został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Jego zatrzymanie ma związek z wielowątkowym śledztwem dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym, w którym wcześniej zarzuty związane z korupcją oraz praniem brudnych pieniędzy usłyszał m.in. były wiceprezydent Częstochowy, Bartłomiej S. Został on zatrzymany w października 2024 r. Platforma Obywatelska zawiesiła go w prawach członka. W maju 2025 r. został wypuszczony z aresztu, sąd zastosował m.in. poręczenie majątkowe w wysokości 400 tys. zł, dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.  

W sprawie występuje 18 podejrzanych, którym łącznie ogłoszono 34 zarzuty dotyczące przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Śledztwo ma charakter rozwojowy.

Prok. Calów-Jaszewska przypomina, że zgodnie z art. 229 § 6 Kodeksu karnego nie podlega karze sprawca przestępstwa udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną, jeżeli korzyść lub jej obietnica zostały przyjęte, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw oraz ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ się o nim dowiedział. 

Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama