Główny Dyrektoriat Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy w wydanym komunikacie podał, że "konwój rosyjskich ciężarówek wojskowych z radzieckimi minami wyprodukowanymi w latach 50-tych dotarł do okupowanego obwodu chersońskiego".

Jak podaje ukraiński wywiad wojskowy miny były zmagazynowane w obwodzie rostowskim i miały zostać zniszczone, ale obecnie są używane do stawiania pól minowych.

Czytaj więcej

Deputowany z partii Zełenskiego podejrzewany o zdradę. Współpracuje z Rosjanami

Z danych ukraińskiego wywiadu wynika też, że kilku saperów z batalionowej grupy taktycznej z rosyjskiej 49. Armii zginęło przy eksplozji min w czasie próby ich rozmieszczenia.

"Żandarmeria Wojskowa i oficerowie FSB, którzy pracowali na miejscu wybuchów, uzgodnili z dowództwem grupy, że zostaną one sklasyfikowane jako wypadki przy pracy. Rodziny saperów nie otrzymają odszkodowań za śmierć swoich krewnych" - podaje ukraiński wywiad wojskowy.

Aby powstrzymać ukraińskie natarcie Rosjanie tworzą w obwodzie chersońskim dodatkowe linie obrony

Wywiad wojskowy Ukrainy podaje też, że dzięki udanemu kontratakowi ukraińskich sił prowadzonemu w kierunku Chersonia, okupanci stracili część zajmowanego terytorium i - aby powstrzymać natarcie - tworzą obecnie dodatkowe linie obrony.