Tydzień temu, kilkanaście godzin po zamknięciu lokali wyborczych w Krakowie, kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek stojąc na Rynku Głównym ogłosił, że od stolicy Małopolski rozpocznie się fala referendów w całej Polsce. Z naszych informacji wynika, że jest to element nowej strategii PiS. Politycy partii Kaczyńskiego otrzymali niedawno instrukcje: PiS ma co do zasady nie inicjować nowych akcji zbierania podpisów pod wnioskami o przeprowadzenie referendów. Ale jednocześnie ma wspierać wszelkie oddolne inicjatywy obywatelskie, co ma pokazać, że dla partii Kaczyńskiego liczy się głos obywateli. To wydarzyło się już w Radomiu, gdzie lokalna inicjatywa referendalna otrzymała pod koniec ubiegłego tygodnia wsparcie polityków PiS. Jej celem jest odwołanie prezydenta Radosława Witkowskiego z KO, który rządzi miastem od 2014 r. oraz zmiany w Radzie Miasta. Co też nie jest bez znaczenia.