Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że PiS będzie chciało kolejnych referendów, nie tylko w Rzeszowie, a nastrój zmiany ma być odczuwalny w całej Polsce. – Z Wrocławiem, Gdańskiem, Poznaniem na czele – mówi w rozmowie z „Rz” jeden z parlamentarzystów PiS. Pojawiają się też inne miejscowości, w których opozycja chce zmienić włodarza, jak np. Bochnia. Po co? Żeby osłabić obóz rządzący i tworzyć podziały. A to już się udaje.

Czytaj więcej

Donald Tusk wybrał komisarza. Stanisław Kracik pokieruje Krakowem do wyborów

Referenda planowane są w Rzeszowie, Gdańsku i Wrocławiu

Radny Rzeszowa Jacek Strojny już ogłosił, że przedstawi Radzie Miasta Rzeszowa wniosek o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydenta Konrada Fijołka. „Informuję, że w związku z pogarszającym się stanem finansów miasta, bezprecedensową próbą przepchnięcia zamiany po zaniżonej wartości działek miejskich, utajnieniem planu ogólnego, licznymi kontrowersjami wokół kluczowych inwestycji miejskich oraz wieloma innymi grzechami wobec miasta i jego mieszkańców nadszedł czas na odwołanie najgorszego po 1990 r. prezydenta. Czas przeciąć ten chocholi taniec mieczem gordyjskim” – napisał radny na Facebooku.

Czytaj więcej

Kraków odwołał prezydenta Aleksandra Miszalskiego w referendum. Frekwencja przekroczyła 30 proc.

Kolejnym miastem jest Wrocław. Odwołanie prezydenta Jacka Sutryka może się udać, gdyż nawet rządzący chcieliby, żeby obecny prezydent stolicy Dolnego Śląska odszedł. Jednak warto pamiętać, że próby zorganizowania takiego referendum podejmowano już dwukrotnie. Za pierwszym podejściem zebrano około 35 tysięcy podpisów, za drugim – niewiele ponad 20 tysięcy. To nie wystarczyło, by zorganizować referendum.

W Radomiu powstał już komitet, który chce doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Radosława Witkowskiego oraz Rady Miejskiej

Z kolei w Gdańsku zmiana jest mniej możliwa, ale z informacji „Rz” wynika, że w odwołanie Aleksandry Dulkiewicz miałby się zaangażować sam prezydent Karol Nawrocki. W Poznaniu afera z tramwajami z Niemiec już ma podkopywać zaufanie do Jacka Jaśkowiaka. Widoczny jest ruch w mediach społecznościowych, także ze sztucznych kont, które są zaprzęgnięte do krytyki prezydenta Poznania.

Frekwencyjny próg ważności referendów w poszczególnych miastach

Frekwencyjny próg ważności referendów w poszczególnych miastach

Foto: PAP

Referenda możliwe również w Kielcach, Radomiu, Chorzowie i Będzinie

Powody do obaw ma również prezydentka Kielc Agata Wojda. Coraz częściej w tym mieście mówi się o referendum, zwłaszcza że polityka obecnych władz miejskich nie stroni od kontrowersji. Do tematu odniósł się przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości w mieście, radny miejski Marcin Stępniewski. – Miasto jest fatalnie zarządzane i to widać każdego dnia. Brudne ulice, nieskoszone trawy czy dalsze zadłużanie miasta powodują, że niewykluczone, iż do takiego referendum dojdzie również w Kielcach – powiedział Stępniewski kieleckiej TVP. Radny dodał, że pomysł referendum pojawia się przede wszystkim w rozmowach z mieszkańcami.

W Radomiu powstał już komitet, który chce doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Radosława Witkowskiego oraz Rady Miejskiej. Jak informują lokalne media, inicjatywę ogłoszono tuż po niedzielnym referendum z 24 maja, w wyniku którego odwołano prezydenta Krakowa. Na środę, 27 maja zapowiedziano prezentację szczegółowych zarzutów kierowanych zarówno wobec Radosława Witkowskiego, jak i miejskich radnych.

Czytaj więcej

Po referendach lokalnych. Czy komisarz powinien być kandydatem na prezydenta miasta?

Z kolei w Chorzowie inicjatorzy referendum są już na kolejnym etapie procedury. Zebrano podpisy pod wnioskiem dotyczącym odwołania prezydenta Szymona Michałka, a obecnie trwa oczekiwanie na decyzję komisarza wyborczego. Organizatorzy przekazali, że złożyli ponad 8 tys. podpisów, co według ich wyliczeń przekracza wymagany próg. Miasto nie odnosi się jednak do tych danych do czasu zakończenia formalnej weryfikacji. Samo zebranie odpowiedniej liczby podpisów nie przesądza bowiem o organizacji referendum – teraz dokumenty zostaną sprawdzone przez komisarza wyborczego, który oceni ważność podpisów i to, czy spełniono wszystkie wymogi formalne.

Również w Będzinie trwa procedura formalna związana z wnioskiem o odwołanie prezydenta miasta Łukasza Komoniewskiego. Komitet „Będzin na nowo” zebrał i złożył wymaganą liczbę podpisów, jednak weryfikacja list w Delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Katowicach wciąż trwa. Data samego głosowania nie została jeszcze wyznaczona.