Spór o sukcesję w rodzinie Solorzów-Żaków sprawił, że 2025 r. był burzliwy dla Grupy Cyfrowy Polsat. W drugiej połowie roku doszło do przewrotu pałacowego i w efekcie do zmian we władzach najważniejszej spółki z imperium zbudowanego przez Zygmunta Solorza. Przedsiębiorca oraz najbliższe mu osoby w grupie zostały wtedy odwołane z władz Cyfrowego Polsatu i powiązanych podmiotów.
Teraz rada nadzorcza Cyfrowego Polsatu zaleciła akcjonariuszom, aby w czerwcu zagłosowali przeciwko absolutorium dla miliardera, jego żony Justyny Kulki i b. prezesa – Mirosława Błaszczyka. Taką rekomendację wydała po tym, jak trzyosobowy Komitet Audytu opisał próbę wrogiego przejęcia niektórych spółek z grupy. Wszystko to ma związek ze sporem o sukcesję w imperium Polsatu.
Rada nadzorcza Cyfrowego Polsatu ujawnia ustalenia spółki
Zarząd Cyfrowego Polsatu zwołał we wtorek 26 maja zwyczajne walne zgromadzenie, które 22 czerwca ma podjąć typowe o tej porze roku decyzje. Należą do nich zatwierdzenie sprawozdań finansowych i skwitowanie władz spółki. Przy tej okazji akcjonariuszom przedstawiono szereg dokumentów, w tym sprawozdanie rady nadzorczej, której po przewrocie z połowy ubiegłego roku szefuje mec. Daniel Kaczorowski.
W sprawozdaniu rada zarekomendowała akcjonariuszom głosowanie przeciwko absolutorium dla założyciela, jego żony oraz b. prezesa – Mirosława Błaszczyka. Powód to informacje, które uzyskała od Komitetu Audytu, w skład którego wchodzą Marek Grzybowski, Alojzy Nowak oraz Tomasz Szeląg.
Rada opublikowała stanowisko tego Komitetu, wydane „w związku z podejrzeniem wystąpienia nieprawidłowości w spółce w 2025 r., które mogły dotyczyć części członków rady nadzorczej lub członków zarządu spółki”.
Komitet pisze, że „zapoznał się z wynikami kontroli wewnętrznej przeprowadzonej w spółce”. Nie podaje kto kontrolę tę przeprowadził.
Komitet Audytu: według ustaleń spółki Telewizja i komórkowa sieć były na celowniku
„Z poczynionych ustaleń wynika, że podjęto próbę tzw. »wrogiego przejęcia« kontroli nad spółkami zależnymi spółki, w tym spółką Telewizja Polsat (…) oraz spółką Polkomtel (…)” – napisano w stanowisku Komitetu Audytu.
„Z uwagi na skalę zjawiska oraz podejrzenie naruszenia zaistniałe na poziomie członków organów, badane naruszenie było bezpośrednio raportowane do Komitetu Audytu oraz omawiane na trzech jego posiedzeniach, w tym jednym z udziałem firmy audytorskiej” – podano w stanowisku.
Jak napisano, „z dotychczasowych ustaleń własnych spółki” wynika kilka spraw. Po pierwsze „co najmniej w okresie od kwietnia 2025 r. do lipca 2025 r. były podejmowane czynności mające na celu pozbawienie spółki kontroli nad jej spółkami zależnymi” – podał Komitet.
Overlord i Underlord – kryptonimy operacji
Według pisma Komitetu, „działania te były prowadzone w sposób zorganizowany pod kryptonimami »Projekt Overlord« oraz »Projekt Underlord«, w których udział brali co najmniej: Justyna Kulka, a także Radosław Kwaśnicki oraz Karol Szymański, współpracujący z kancelarią RKKW (…).
Nota bene kryptonim „Overlord” nosiła akcja desantowa w Normandii w okresie drugiej wojny światowej.
W scenariuszu, który opisuje Komitet, „spółka miała utracić kontrolę nad spółkami zależnymi na rzecz fundacji rodzinnej „Nullum Impossibile” (której beneficjentami byli ówcześnie Zygmunt Solorz i Justyna Kulka) oraz spółek zależnych tej fundacji (których ówczesnym prezesem zarządu był Radosław Kwaśnicki)”.
Komitet ocenił także, że „działania w ramach »Projektu Overlord« oraz »Projektu Underlord« były podejmowane w sposób ukryty, a dostęp do wiedzy o tych projektach miał wąski krąg osób”.
„W ramach projektów zakładano, że uda się przekonać do podjęcia niezbędnych działań korporacyjnych wymaganą do dokonania aktów reprezentacji liczbę członków zarządu spółki, w tym ówczesnego prezesa zarządu Mirosława Błaszczyka” – czytamy.
Nie tylko teoria. Sygnalista dał znać fundacji
Według stanowiska Komitetu, „sprawa przejęcia kontroli była zaawansowana i wykraczała poza teoretyczne plany”.
„Stworzono kompleksową strukturę korporacyjną, w tym założono spółki celowe oraz fundację rodzinną. Przygotowano niezbędną dokumentację, w tym projekty wniosków do sądu rejestrowego w celu dokonania niezbędnych wpisów w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym dla spółki oraz spółek zależnych. Z zabezpieczonej dokumentacji nie wynika, aby plany przejęcia kontroli zostały na jakimkolwiek etapie dobrowolnie porzucone” – podał Komitet Audytu.
Chodzi tu o opisanych po raz pierwszy przez „Puls Biznesu” kilkanaście spółek założonych dla Zygmunta Solorza przez mec. Radosława Kwaśnickiego. Prawnik tłumaczył, że to wehikuły mające posłużyć do nowych projektów miliardera. Jednak prawnik dzieci twórcy Polsatu – Paweł Rymarz – przekonywał, że spółki te miały służyć przejęciu kontroli nad aktywami grupy Cyfrowy Polsat.
Komitet informuje też, że w toku prac nad projektami informacja o nich została przekazana przez sygnalistę do podmiotu dominującego wobec spółki, czyli do TiVi Foundation.
Co było dalej – wiadomo. 22 lipca ub.r. Tivi dokonała zmian osobowych na stanowiskach przewodniczącego rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu oraz prezesa. Odwołała tym samym z funkcji przewodniczącego rady Zygmunta Solorza, a z funkcji prezesa – Mirosława Błaszczyka.
„Niejednoznaczna rola Zygmunta Solorza”. „Majątkowy interes” żony
W stanowisku komitetu czytamy jednak teraz, że „zgromadzony materiał nie pozwala spółce na jednoznaczne ustalenie roli i stopnia zaangażowania Zygmunta Solorza w całym procederze”.
„Z analizy dokumentów korporacyjnych wynika, że Zygmunt Solorz nie miał interesu majątkowego w przeprowadzeniu obu „projektów” w przeciwieństwie do Justyny Kulki” – podano.
„Może to wskazywać, że Justyna Kulka działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę spółki” – brzmi zdanie w stanowisku Komitetu.
Jak zastrzeżono, spółka nie poniosła szkody, ponieważ powyższe projekty nie zostały wprowadzone w życie. „Komitet Audytu nie przesądza o winie lub jej braku po stronie wyżej wymienionych osób. W przypadku Zygmunta Solorza Komitet Audytu dostrzega jego wiodącą rolę w kształtowaniu i rozwoju Grupy Polsat Plus. Komitet Audytu uważa jednak za zasadne, kierując się interesem spółki, poinformowanie o istnieniu przesłanek sprzeciwiających się wydaniu rekomendacji w przedmiocie udzielenia absolutorium przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Justynie Kulce, Mirosławowi Błaszczykowi oraz Zygmuntowi Solorzowi” – napisano.
Radosław Kwaśnicki i Justyna Kulka do zamknięcia tego wydania nie odnieśli się do ustaleń Cyfrowego Polsatu.