USA obchodzą 250. urodziny. Przy tej okazji rodzi się pytanie, jaki kraj należy uznać za najdłużej funkcjonującą na świecie demokrację. Odpowiedź zależy od tego, jak definiujemy demokrację. W nauce nie ma jednej bezspornej odpowiedzi. Na podstawie współczesnych badań porównawczych najczęściej wskazuje się trzy państwa: USA, Szwajcarię i San Marino.

Stany Zjednoczone są najczęściej uznawane za najstarszą nieprzerwaną współczesną demokrację, ponieważ:

– obowiązująca konstytucja weszła w życie w 1789 r.,

– od tego czasu nie doszło do zerwania ciągłości ustroju demokratycznego ani zastąpienia go autorytaryzmem,

– w wielu rankingach i opracowaniach historycznych USA są wskazywane jako najdłużej nieprzerwanie funkcjonująca współczesna demokracja konstytucyjna.

Szwajcaria jest uznawana za najstarszą stabilną demokrację w Europie, ponieważ:

– konstytucja federalna pochodzi z 1848 r.,

– charakteryzuje się wyjątkową ciągłością instytucjonalną i rozbudowaną demokracją bezpośrednią,

– dla części badaczy jest wzorcowym przykładem trwałej demokracji europejskiej.

San Marino jest najstarszą republiką na świecie. Tradycja państwowości San Marino sięga 301 r. Statuty konstytucyjne obowiązują od 1600 r. San Marino jest jednak państwem mikro i nie wszyscy badacze zaliczają je do porównań dotyczących współczesnych demokracji narodowych. San Marino jest niesłusznie lekceważone, a przyjęcie kryterium wielkości z punktu widzenia poszukiwania wartości jest intelektualnie błędne. Wszak znamy powiedzenie, że małe jest piękne. Rządy prawa to rządy ochrony mniejszości przed nadużyciem większości.

Nie można jednak zapominać o Islandii. Parlament Althing działa od 930 r., co czyni go najstarszym istniejącym parlamentem świata. Jednak współczesna niepodległa Republika Islandii istnieje dopiero od 1944 r., dlatego zwykle nie jest uznawana za najdłużej nieprzerwanie istniejącą demokrację państwową.

Jeżeli przez „demokrację” rozumiemy współczesne państwo demokratyczne z nieprzerwaną ciągłością ustrojową, to najczęściej za najdłużej istniejącą demokrację świata uznawane są Stany Zjednoczone (od 1789 r.). Jeśli natomiast uwzględniać najstarszą republikę lub najstarszy parlament, odpowiednio będą to San Marino i Islandia.

USA najdłużej istniejącą demokracją świata. Co z tego wynika dla Polski?

Polska jest państwem upadłym konstytucyjnie, gdzie nie działa Trybunał Konstytucyjny i dogorywa Sąd Najwyższy. Przy całej destrukcji i pogardy dla prawa prezydenta Trumpa, niezależne sądy w USA są nadal bardzo silne. Państwo prawa to niezależne sądy, które Prezydent RP K. Nawrocki niszczy w Polsce wraz z prezesem TK B. Święczkowskim i I prezesem SN neosędzią/niesędzią Z. Kapińskim.

Czytaj więcej

Amerykanie nie świętują dlatego, że zachęcił ich Trump

Rządy prawa są warunkiem koniecznym rozwoju całej gospodarki dla dobrobytu społeczeństwa. Wyjście z kryzysu konstytucyjnego i rozliczenie bezprawia jest warunkiem koniecznym rozwoju Polski także w sferze gospodarczej. Wniosek taki wynika z badań nad ekonomią instytucjonalną prowadzonych przez noblistów. Profesorowie Daron Acemoğlu, Simon Johnson oraz James A. Robinson – nagrodzeni w 2024 r. za przełomowe badania nad tym, jak powstają instytucje i jak wpływają na dobrobyt państw – dowodzą, że drogą jest jakość instytucji inkluzywnych w odróżnieniu od instytucji wyłączających. Polska doświadcza powtórki praktyk z II RP relatywizujących demokratyczną Konstytucję marcową z 2021 r. stosowanych przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Stanisława Cara, co – obok innych wydarzeń historycznych – doprowadziło do uchwalenia autorytarnej Konstytucji kwietniowej w 1935 r.

Szansą dla rządów prawa jest siła przedsiębiorców i prawa prywatnego

Bez presji społecznej na polityków, bez etycznych prawników, którzy nie relatywizują, sprowadzając spór o Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne i administracyjne oraz prokuraturę do walki dwóch plemion, które rozumieją, że ochrona wolności i praw jednostki jest wartością prawną, prawem człowieka, a nie elementem polityki, nie przywrócimy w Polsce rządów prawa. Brak rządów prawa odbije się na dobrobycie Polski. Nie staniemy się czołową gospodarką w UE i nie uzyskamy silnej pozycji politycznej. Co więcej, przegra Europa, bo problem Polski polegający na bardzo silnym ataku rządów ludzi (polityków) na rządy prawa jest problemem współczesnym.

Kompromis jest prosty. Wystarczy ukształtować instytucję niezależnych sądów zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą TSUE, ETPCz i ostatnią opinią Komisji Weneckiej. Kompromis nie może polegać na napisaniu – jak proponuje I prezes SN (notabene neosędzia/niesędzia) w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, jednozdaniowej ustawy, która potwierdza ważność wszystkich nominacji sędziowskich od 1990 r. Nowy I prezes SN Z. Kapiński przegapił, że Polska jest od 2004 r. członkiem UE, jest związana Europejską Konwencją Praw Człowieka od 1993 r., a więc jest związana orzecznictwem TSUE i ETPCz.

Prof. Gustav Radbruch w książce z 1932 r. „Rechtsphilosophie. Studienausgabe” pisał, że „Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela z roku 1789 upatruje w koronie królewskiej pełnomocnictwa scedowanego przez naród na swego sługę dla powszechnego pożytku, a nie dla monarszych przywilejów. Pełnomocnictwo to można odwołać. We własności prywatnej widzi ona za to uświęcone prawo natury, wieczne, niezbywalne i niewzruszone. Absolutny władca musiał opuścić tron, by mogła na nim zasiąść absolutna władza kapitału”. „Wam bogowie powierzam kupca” – cytował w 1924 r. Radbruch poetę F. Schillera, autora hymnu UE „Oda do Radości” powstałego w 1785 r.
W 1776 r. Adam Smith napisał „Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów”. Radbruch, Schiller i Smith wyznaczają drogę dla współczesnej Polski, Europy i USA, aby walczyć o dobrobyt społeczeństw.

Czytaj więcej

Michał Bieniak: Kryzys autorytetu prawa. Jaka jest dzisiaj rola prawnika?

Prawo handlowe to powrót do źródeł

Prawo, a prawo handlowe, w szczególności, to kontekst. Prawo handlowe kształtuje nasze życie codzienne, ale wcześniej nasze codzienne życie kształtowało i nadal kształtuje prawo handlowe. Prawo handlowe wywodzi się z naszego życia codziennego. Prawo handlowe nie wywodzi się z reguł, ale z zasad, ze zwyczajów zbudowanych wedle kryterium wartości, pragmatyzmu i użyteczności. Reguły opisują, co mówi prawo handlowe: czasami prawdziwie, a czasami fałszywie. W naturę prawa handlowego jest wpisana słuszność. Prawo handlowe potrzebuje dobrego prawnika, aby bronił prawa … prawa handlowego do bycia prawem, a nie bezprawną czy bezmyślną lub bezduszną ustawą, aby bronił natury prawa handlowego przed legislacyjną „przemocą” prawa państwowego.

Współczesny ustawodawca jest zacofany, zapatrzony w doktrynę pozytywizmu prawniczego i z lekceważeniem odnoszący się do szkoły prawa natury i szkoły historycznej. Wynika to z wszechogarniającej pogardy wobec wiedzy i dorobku przeszłości oddziałującego na teraźniejszość oraz naturalnej skłonności polityków, aby rządzić przy pomocy nakazów i zakazów wprowadzanych mocą ustawy. Dzisiaj każdy, kto ma dostęp do władzy, może być ustawodawcą. Brutalny prymitywizm, zwany zwodniczo pragmatyzmem, wypiera wiedzę i okupione ciężką pracą badania naukowe.

Prawo handlowe jest z natury empatyczne. Politycy nie są empatyczni. Dokonując wykładni prawa, należy pamiętać, że jej wynik, a więc wyprowadzona norma, będzie wykorzystana przez sądy przy sądzeniu ludzi. W tym ujęciu proces wykładni prawa ma wpływ na rozstrzyganie o życiu drugiego człowieka. Zasada primum non nocere (po pierwsze nie szkodzić) powinna być traktowana nie tylko jako jedna z naczelnych zasad etycznych w medycynie, ale także w prawie. Nie wydaje się, aby współcześnie tak było. Profesor Gustaw Radbruch, znany z tzw. formuły Radbrucha, mającej uwolnić prawo od prymitywnej represyjności prawa pozytywnego jako narzędzia w rękach rządzących, analizując w 1924 r., czym różni się prawo prywatne od prawa państwowego (publicznego) zwracał uwagę, że: „Prawo prywatne stanowi ciężki i nieruchomy fundament, prawo państwowe natomiast jest zmienną nadbudową”. Radbruch przeciwstawiał względną stałość prawa prywatnego naturalnej zmienności prawa państwowego.

Owa naturalna zmienność prawa państwowego jest skutkiem zachodzących zmian społecznych, gospodarczych i politycznych. Względna stałość prawa prywatnego, w tym prawa handlowego, jest skutkiem tego, że źródeł ustroju (porządku) prawa prywatnego należy poszukiwać w jego naturze, a więc w tym, że jak pisał Gustav Radbruch: „Zazwyczaj poszczególny człowiek czuje się przede wszystkim mężem, ojcem, kupcem, a dopiero później obywatelem państwa i dlatego zazwyczaj istniejące interesy indywidualne przeciwdziałają zmianom prawa cywilnego znacznie oporniej niż przekształceniu ustroju politycznego”.

Czytaj więcej

Bartosz Lewandowski: Trwają i będą trwać nieustanne zapasy prawników

Mózgi obywateli USA nie są lepsze od naszych

Nie stąpajmy po śladach, które odstraszają. Stąpajmy po śladach, które zachęcają. Fenomen USA nie wynika z tego, że żyjący tam ludzie mają inne (lepsze) mózgi niż Europejczycy, ale z siły instytucji działających nawet wobec prezydenta, który nie szanuje prawa jako narzędzia chroniącego wolność gospodarczą i prawa obywatelskie.

Autor jest profesorem prawa, adwokatem w Romanowski i Wspólnicy.