Republikański senator USA Lindsey Graham, który niedawno stwierdził, że Ukraina przerosła wszelkie oczekiwania w walce z rosyjską inwazją, powiedział, że osiągnął  porozumienie z Białym Domem w sprawie nowego projektu ustawy o sankcjach wobec Rosji. Polityk ogłosił to podczas piątkowej konferencji prasowej w Kijowie.

Zniechęcić do importu kopalin z Rosji

„Około 30 minut temu osiągnęliśmy porozumienie z Białym Domem w sprawie wersji ustawy o sankcjach wobec Rosji, którą oni (Biały Dom – red.) też popierają. Oznacza to, że wejdzie ona w życie” – oświadczył senator, cytowany przez agencję UNIAN.

Czytaj więcej

Putin pompował miliardy w wojnę. Teraz Rosji grozi bankowy wstrząs

Graham wyjaśnił, że ustawa ta przyzna prezydentowi USA uprawnienia do nakładania ceł i sankcji na kraje kupujące rosyjską ropę lub gaz, wspierające w ten sposób reżim Putina.

„Ta ustawa ma na celu zachęcenie kupujących rosyjską ropę i gaz do znalezienia nowych źródeł zaopatrzenia. Damy wam czas na znalezienie nowych źródeł, nagrodzimy was za ich znalezienie, ale musicie sami podjąć tę decyzję. Im szybciej Putin to zrozumie, im szybciej kraje takie jak Chiny zrozumieją, że nie można pomóc Putinowi bez poniesienia kosztów, tym szybciej ta wojna się skończy” – argumentował amerykański polityk.

Ustawa o nowych sankcjach została przygotowana przez 85 senatorów republikańskich i została zatwierdzona przez senatorów demokratycznych - Richarda Blumenthala i Jeanne Shaheen, aby zapewnić jej poparcie obu partii.

Czytaj więcej

Rosję dopadło największe załamanie inwestycyjne od 17 lat

USA chcą współpracy wojskowej z Ukrainą. Chodzi o drony

Zdaniem autorów ustawy, uchwalenie takiego pakietu sankcji da USA narzędzia do wzmocnienia zdolności obronnych Ukrainy, szczególnie w zakresie zwalczania pocisków balistycznych. Stworzy też mechanizmy karania państw, które unikają sankcji i czerpią zyski z wojny. Jakie to państwa? Największymi donatorami rosyjskiej agresji są Chiny, Indie, Turcja, Korea Północna, Iran, ale też kraje unijne, jak Węgry, Słowacja, Francja, Belgia czy Hiszpania, które wciąż importują rosyjski gaz, a w wypadku Węgier i Słowacji także ropę.

Według Grahama: „Europa jest gotowa kupować amerykańską broń i musimy ją nadal sprzedawać. Musimy współpracować z Ukrainą w zakresie dronów dla własnej korzyści. To partnerstwo zwiększa bezpieczeństwo Ameryki” – przyznał republikański polityk. Jego zdaniem USA powinny kontynuować współpracę z ukraińskimi siłami zbrojnymi, aby „pomóc sobie nawzajem”. Amerykanie są pod wrażeniem ukraińskich dronów – ich wszechstronności, rosnącego zasięgu, celności i niskich kosztów w porównaniu z amerykańską produkcją.

Na razie, jak przypomina UNIAN, Stany Zjednoczone idą w przeciwnym kierunku. Niedawno zniosły część swoich antyrosyjskich sankcji. Departament Skarbu USA opublikował listę „ułaskawień”, na której znalazło się siedmiu obywateli Rosji, dwa statki i dwie tureckie firmy. W ogłoszeniu nie podano żadnego uzasadnienia zdjęcia sankcji z tych osób i firm.