– Panie, od jutra, Pierwszy Prezesie, od jutra, gospodarzu tego budynku, drogi Zbyszku. Bardzo się cieszę z wczorajszej decyzji prezydenta – stwierdziła Małgorzata Manowska, ostatni dzień pełniąca dziś funkcję I Prezes Sądu Najwyższego.
Czytaj więcej
Sędzia Zbigniew Kapiński został nowym I prezesem Sądu Najwyższego. Zastąpił Małgorzatę Manowską, której sześcioletnia kadencja upływa 26 maja. Prze...
Zaznaczyła, że wierzy, iż wybór sędziego Kapińskiego na jej następcę będzie kontynuacją normalnego prowadzenia instytucji publicznej i rozumienia jej specyfiki.
Zbigniew Kapiński powołany na I Prezesa Sądu Najwyższego. Małgorzata Manowska: Mam trzy rady
– Pamiętam, jak weszłam tu sześć lat temu (...). Obiecałam wtedy pracownikom, że będę miała wzgląd na nich, na ich dobro, i wydaje mi się, że tak się stało – stwierdziła Manowska, nie kryjąc wzruszenia i dziękując wszystkim pracownikom SN za współpracę. – Bardzo serdecznie wam dziękuję. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, że musieliście brać udział w jakiejś bezsensownej wojnie politycznej, ona jest bezsensowna również w stosunku do sędziów, ale wy jesteście urzędnikami państwowymi i powinniście wykonywać swoją pracę – i to właśnie robiliście, za co Państwu bardzo dziękuję – powiedziała.
Sformułowała także trzy porady dla wstępującego na urząd Zbigniewa Kapińskiego.
– Pierwsza: szanować prawo i stosować je tak, jak ono zostało napisane, a nie „tak, jak my je rozumiemy”. Druga: szanować ludzi, nawet tych najmniejszych (...). I trzecia: nie czytaj komentarzy o sobie, nie słuchaj się hejterów. Ja dzięki temu przetrwałam – wyliczała Manowska.
Czytaj więcej
O próbach personalnej dyskredytacji poszczególnych kandydatów na swojego następcę napisała pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska w opublikowanym w...
Zbigniew Kapiński podziękował za możliwość przekazania – w sposób „cywilizowany i normalny” – władzy w Sądzie Najwyższym, podziękował także za porady. Wskazał, że „już nie kierowanie izbą, a całym Sądem Najwyższym” to ogromna odpowiedzialność. Kapiński dotychczas pełnił funkcję prezesa Izby Karnej SN.
Zbigniew Kapiński: nigdy nie byłem związany z żadną opcją polityczną
– Ostatnie wydarzenia przed decyzją pana prezydenta, ten hejt, którego starałem się unikać (...) pokazują też jedną rzecz. (...) ostatnie wydarzenia pokazały, że moja kandydatura wzbudzała, z przyczyn orzeczniczych, kontrowersje ze wszystkich stron. To tylko świadczy o tym – i chciałbym, żeby to jasno wybrzmiało – że jako sędzia z trzydziestokilkuletnim stażem nigdy nie byłem związany z żadną opcją polityczną – powiedział Kapiński.
– I tym bardziej teraz, od momentu objęcia funkcji I Prezesa Sądu Najwyższego, będę kierował Sądem w taki sposób, żeby ta polityka tu nie miała wejścia – podkreślił nowy szef SN. Zaznaczył przy tym, że ma świadomość, że niemożliwe jest uniknąć spraw politycznych.
Czytaj więcej
Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, iż nie wyobraża sobie, aby sędzia, który brał udział w sądowej lustracji Lecha Wałęsy z 2020 r. został I...
– Sam sądziłem wiele tego typu spraw i jedna, po dwudziestu sześciu latach, jak Państwo wiedzą, odbija się echem – dodał, nawiązując przy tym do sprawy TW „Bolka” i Lecha Wałęsy, którą zajmował się przed laty. Podkreślił, że ta sprawa może być przykładem i nauczką zawczasu dla wszystkich sędziów, którzy chcieliby w jakikolwiek sposób „bratać się z polityką”.
Stwierdził także, że jego „credo” będzie utrzymywanie polityki i polityków z dala od Sądu Najwyższego.
– Będę bronił w sposób jednoznaczny niezawisłości i niezależności Sądu Najwyższego, czy to się komuś podoba, czy nie – podsumował Kapiński.