Staż to często pierwszy krok do zdobycia doświadczenia zawodowego i lepszego poznania rynku pracy. Dla wielu osób stanowi okazję do rozwijania praktycznych umiejętności, sprawdzenia się w wybranej branży oraz nawiązania cennych kontaktów. Jednak dotychczas zdarzało się, że wielu młodych ludzi odbywało je bez wynagrodzenia, co było krytykowane, ponieważ mogło prowadzić do nadużyć, w tym do zastępowania etatów nieodpłatną lub nisko wynagradzaną pracą stażystów.
W efekcie rządzący dostrzegli potrzebę wzmocnienia ochrony młodych osób odbywających staże oraz uporządkowania zasad ich organizowania. W tym celu zaproponowali projekt ustawy o stażach, który znajduje się na etapie konsultacji. O szczegółach pisaliśmy w „Rz” nr 278/2025.
Projekt spotkał się jednak z krytyką biznesu. Eksperci uważali, że jest on przeregulowany i nie rozwiąże problemów z dostępnością staży. Dlatego niedawno resort rodziny przedstawił jego nową wersję (pisaliśmy o tym TUTAJ).
Ale i ona budzi obawy ekspertów.
Czytaj więcej:
Komplementariusz spółki komandytowej, który otrzymuje wynagrodzenie za prowadzenie jej spraw na podstawie umowy spółki i uchwały wspólników, nie mu...
Pro
Umowa o pracę czy też nie?
Analiza stanowisk organizacji przedsiębiorców i związków zawodowych pokazuje, że szczególnie przepisy odnoszące się do podstawy zatrudnienia stażystów są niejasne i budzą wątpliwości interpretacyjne.
Eksperci Konfederacji Lewiatan zwracają uwagę w stanowisku organizacji, że projekt przewiduje odbywanie stażu na podstawie umowy o pracę albo umowy o staż z małoletnim. Podkreślono jednak, że choć sam tekst projektu nie przesądza wprost, iż każdy staż osoby pełnoletniej ma odbywać się w ramach stosunku pracy, to taka intencja została wyrażona w uzasadnieniu, gdzie wskazano, że umowa o staż ma być umową o pracę.
Zdaniem Konfederacji Lewiatan takie rozwiązanie może doprowadzić do ograniczenia liczby staży organizowanych przez przedsiębiorców. Wskazano również, że celem stażu jest przede wszystkim zdobywanie wiedzy, doświadczenia i umiejętności, a nie wykonywanie pracy za wynagrodzeniem. Z tego względu organizacja postuluje przywrócenie statusu stażysty jako osoby współpracującej na innej podstawie niż umowa o pracę. Podkreślono także, że warto uwzględnić rozwiązania obowiązujące obecnie w ustawie o praktykach absolwenckich, która opiera współpracę na umowie cywilnoprawnej przy jednoczesnym zachowaniu wybranych standardów prawa pracy, takich jak czas pracy czy przepisy BHP.
NSZZ „Solidarność” również zwraca uwagę na te same niejasne regulacje. Jak podkreśla, pomimo deklaracji zawartych w uzasadnieniu, z samej treści projektowanych przepisów nie wynika jednoznacznie, że każda umowa o staż będzie stanowiła umowę o pracę. Art. 12 odwołuje się bowiem do przesłanek charakterystycznych dla stosunku pracy, co prowadzi do wniosku, że w przypadku ich niespełnienia możliwe pozostaje funkcjonowanie umów o staż niemających charakteru zatrudnienia pracowniczego. Choć należy zauważyć, że związkom zawodowym naturalnie zależy na doprecyzowaniu regulacji w kierunku szerszej ochrony pracowniczej niż przedstawicielom biznesu.
„Jeżeli rzeczywistym założeniem projektodawcy – zgodnie z treścią uzasadnienia – jest przyjęcie, że umowa o staż stanowi umowę o pracę, okoliczność ta powinna wynikać jednoznacznie z treści ustawy. Obecne brzmienie przepisu, odwołujące się do spełniania cech stosunku pracy, pozostawia przestrzeń do funkcjonowania konstrukcji pozapracowniczych oraz dąży do powstania istotnych wątpliwości interpretacyjnych, mogących prowadzić do utrwalania niestandardowych form zatrudnienia pozostających poza pełnym reżimem prawa pracy i ubezpieczeń społecznych” – czytamy w stanowisku. A to, w ocenie związkowców, jest niekorzystne dla potencjalnych stażystów.
Czytaj więcej:
Pracownicy firm prywatnych nie ruszyli masowo do ZUS po zaświadczenia potwierdzające staż pracy, dzięki czemu mogli by uzyskać uprawnienia do dłużs...
Pro
Inne uwagi związków
W swoim stanowisku NSZZ „Solidarność” zauważa, że projekt zbyt słabo akcentuje edukacyjny charakter stażu, ponieważ nie określa precyzyjnie jego programu, obowiązków opiekuna ani mechanizmów kontroli jakości jego realizacji.
Z kolei OPZZ zwraca uwagę, że nowe przepisy nie wprowadzają gwarancji minimalnego wynagrodzenia dla wszystkich osób odbywających staż na podstawie umowy realizowanej w warunkach innych niż określone w kodeksie pracy. W konsekwencji, jak wskazuje związek, utrzymane zostaje ryzyko zróżnicowania poziomu odpłatności staży, w tym stosowania niskich świadczeń lub ich braku.
W stanowisku „Solidarności” wskazano także, że projekt nie zapewnia wystarczających narzędzi do odróżnienia rzeczywistego stażu od wykonywania pracy podporządkowanej oraz nie daje stażystom odpowiedniej ochrony przed nadużyciami.
Podkreślono również brak wystarczających kompetencji kontrolnych Państwowej Inspekcji Pracy. Szczególne wątpliwości związku budzi ograniczenie kontroli przede wszystkim do podmiotów prowadzących działalność w zakresie pracy tymczasowej, podczas gdy ryzyko nadużywania staży ma charakter znacznie szerszy i może występować praktycznie w każdym sektorze rynku pracy.
Etap legislacyjny: konsultacje