Jak informuje Radio ZET, na stronie internetowej organizacja przedstawia się jako „stowarzyszenie wspierające niezależne media, Telewizję Republika oraz wolność słowa w Polsce”. Została zarejestrowana niespełna dwa tygodnie temu. W gronie założycieli znaleźli się prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz, dziennikarze stacji Michał Rachoń i Miłosz Kłeczek, a także Jarosław Olechowski i Katarzyna Gójska.

Formalnie organizacja ma zajmować się promowaniem niezależnych mediów, wspieraniem dziennikarzy i aktywizowaniem debaty publicznej. Treść statutu wskazuje jednak, że priorytety mogą wyglądać inaczej. Dodatkowe pytania wzbudza również adres podany jako siedziba stowarzyszenia.

Czytaj więcej

Tomasz Sakiewicz ma zapłacić karę. Decyzja prokuratury

Stowarzyszenie zarejestrowano 13 maja, a jako jego siedzibę wskazano Chełm. Relacje pomiędzy władzami Republiki a prezydentem miasta Jakubem Banaszkiem, związanym z PiS, są powszechnie znane. W Chełmie stacja dwukrotnie organizowała imprezy sylwestrowe finansowane m.in. przez marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego i przy wsparciu miejskiego budżetu.

Gdzie ma siedzibę Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki?

W dokumentach wskazano adres przy ul. I Pułku Szwoleżerów 15a. To lokalizacja dawnego stadionu piłkarskiego, który został wyburzony, a obecnie powstaje tam nowy obiekt dla piłkarzy trzecioligowej Chełmianki Chełm. Obok znajdują się Pokoje Gościnne „Stadion”, zarządzane przez MOSiR.

Podjęto próby ustalenia, dlaczego właśnie ten adres pojawił się w dokumentach i czy stowarzyszenie zawarło umowę najmu. Odpowiedzi nie udało się uzyskać ani od miasta, ani od MOSiR, ani od przedstawicieli klubu sportowego.

Czytaj więcej

Uderzenie w TV Republika. Sprawca alarmów dużo wie o pracownikach stacji

MOSiR początkowo nie odniósł się do sprawy, prosząc o przesłanie pytań drogą mailową. Później lokalny portal opublikował notatkę podpisaną przez zastępcę dyrektora ośrodka Sławomira Zawiślaka. Wynika z niej, że pod wskazanym adresem działają różne podmioty, jednak Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki nie występowało o wynajem pomieszczeń ani nie prowadzi współpracy z MOSiR.

Podobne stanowisko zajęły władze miasta. Urząd Miasta Chełm poinformował, że ani magistrat, ani podległe mu jednostki nie zawierały ze stowarzyszeniem żadnych umów dotyczących najmu, użyczenia lub udostępnienia pomieszczeń.

Ślady prowadziły także do klubu Chełmianka, którego prezeską jest Kamila Grzywaczewska, radna wojewódzka PiS. Również tam zaprzeczono istnieniu jakiejkolwiek współpracy ze stowarzyszeniem.

Czytaj więcej

Od akcji policji do „wątku wschodniego”. To wiemy o głośnej interwencji w domu Sakiewicza

Pytania skierowano więc do Tomasza Sakiewicza, który zasiada we władzach organizacji. Prezes Republiki przyznał, że nie potrafi wyjaśnić, dlaczego wskazano właśnie taki adres. Tłumaczył, że sprawą zajmowali się prawnicy. Później przekazał wiadomość, że procedowana jest umowa i jest to standardowy proces w przypadku stowarzyszeń. Nie wyjaśnił jednak, z kim prowadzone są rozmowy.

Medialno-biznesowe zaplecze Telewizji Republika

Choć media wskazywały, że organizacja ma zajmować się wspieraniem mediów i działalnością społeczną, statut stowarzyszenia akcentuje zupełnie inne obszary. Wśród pierwszych punktów wymieniono działalność dotyczącą rynku ubezpieczeniowego: edukowanie społeczeństwa w zakresie ubezpieczeń, opiniowanie rynku, mediowanie w sporach między klientami a ubezpieczycielami oraz zapewnianie członkom ochrony w ramach grupowych polis.

Stowarzyszenie ma pełnić rolę ubezpieczającego. Według Tomasza Sakiewicza tego rodzaju działalność odpowiada potrzebom odbiorców i może stać się jednym z kierunków rozwoju organizacji. Nie wykluczono również rozszerzenia działalności o obszar reklamowy, co ma być odpowiedzią na wcześniejsze problemy związane z bojkotem reklamowym.

Czytaj więcej

Setki tysięcy złotych z PiS dla mediów Tomasza Sakiewicza

Do przystępowania do organizacji zachęcał na antenie TV Republika Jarosław Olechowski. Przekonywał, że stowarzyszenie ma wspierać pracowników stacji i ich rodziny w związku z presją, której – jego zdaniem – doświadczają. Wskazywał również, że członkowie mogą w przyszłości otrzymywać atrakcyjne oferty od partnerów handlowych, obejmujące m.in. ubezpieczenia grupowe czy karty paliwowe. Jak podano, już w pierwszej dobie deklaracje członkowskie miało wypełnić około pięciu tysięcy osób.

Coraz częściej pojawiają się głosy, że Tomasz Sakiewicz i jego współpracownicy rozbudowują kolejną część medialno-biznesowego zaplecza. Oprócz telewizji funkcjonują już m.in. fundacje, kluby i projekty zakupowe. Część polityków PiS spekuluje nawet, że następnym krokiem mogłoby być wejście do polityki i stworzenie własnej partii.

Takie sugestie pojawiły się m.in. ze strony Beaty Mazurek, która zwróciła uwagę, że środowisko związane z Republiką dysponuje już telewizją, radiem, prasą, fundacjami i klubami. Tomasz Sakiewicz stanowczo odrzuca jednak możliwość stworzenia ugrupowania politycznego. Podkreśla, że podobne spekulacje pojawiają się od wielu lat i nie mają związku z rzeczywistymi planami.