Rosja zaczęła redukować liczbę wykorzystywanych do atakowania Ukrainy pocisków balistycznych równolegle ze zwiększeniem liczby dronów odrzutowych wykorzystywanych do ataków. 

Rosyjski dron odrzutowy Gierań-5

Rosyjski dron odrzutowy Gierań-5

Foto: PAP

Drony Gierań-5, które poruszają się nawet z prędkością 600 km na godzinę (dla porównania – oryginalne drony Shahed poruszają się z prędkością 180 km na godzinę), zdolne przenosić głowicę o wadze 90 kg, porównywane są do pocisków manewrujących, a Ukraińcy mają problemy z ich zwalczaniem (wraz z ich pojawieniem się na polu walki skuteczność Ukraińców w zakresie przechwytywania dronów użytych do ataków spadła z ponad 90 proc. do ok. 60 proc.). 

Bloomberg: Rosja gromadzi pociski, by uderzyć zimą w infrastrukturę energetyczną i grzewczą Ukrainy

Zmniejszając liczbę używanych do ataków na Ukrainę pocisków balistycznych, Rosja prawdopodobnie zaczęła gromadzić te pociski na późną jesień i zimę, gdy mogą być one wykorzystane do niszczenia infrastruktury energetycznej i grzewczej. Pociski balistyczne mogą być skutecznie zwalczane tylko przy użyciu zestawów Patriot, tymczasem Ukraińcy i ich zachodni sojusznicy borykają się z deficytem tych pocisków, zwłaszcza najnowocześniejszych pocisków PAC-3.

Czytaj więcej

Największy atak dronowy na Rosję od początku wojny. W kierunku rosyjskiej stolicy leciało 450 maszyn

Bloomberg pisze, że intensywniejsze ataki przy użyciu pocisków balistycznych Rosja może rozpocząć na przełomie października i listopada, gdy temperatury na Ukrainie zaczną wyraźnie spadać. 

Zima 2025/2026 może być bardzo trudna dla Ukrainy. Kijów: Potrzebujemy 300 pocisków do Patriotów

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział podczas jednej z sierpniowych rozmów z dziennikarzami, że jego kraj będzie potrzebował 300 pocisków przechwytujących Patriot w okresie zimowym.

Jak działa zestaw Patriot

Jak działa zestaw Patriot

Foto: PAP

Infrastruktura energetyczna Ukrainy jest celem rosyjskich ataków od drugiej połowy 2022 roku, gdy wojna na Ukrainie zaczęła przekształcać się w wojnę pozycyjną prowadzoną na wyniszczenie. Okres jesienno-zimowy na przełomie 2025 i 2026 roku był najtrudniejszym od początku pełnoskalowej wojny z Rosją: doszło do licznych i długotrwałych przerw w dostawach prądu i ogrzewania w wielu ukraińskich miastach, przede wszystkim w Kijowie.

Od dłuższego czasu pojawiają się sygnały, że nadchodząca zima może okazać się co najmniej tak samo trudna, jak ubiegła, albo nawet trudniejsza. Premier Ukrainy Serhij Korecki zapowiedział rozbudowę funkcjonujących w kraju „punktów niezłomności” – miejsc tymczasowego schronienia dla mieszkańców na wypadek długotrwałych wyłączeń prądu i ogrzewania, wyposażonych w alternatywne źródła ogrzewania.