Rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie poinformowało, że od soboty systemy obrony zestrzeliły lub zneutralizowały ponad 1600 bezzałogowców na terenie całego kraju. Według oświadczenia mera Moskwy, Siergieja Sobianina, 450 maszyn leciało bezpośrednio w stronę stolicy, co czyni ten atak największym uderzeniem w rejonie moskiewskim od początku inwazji Rosji na Ukrainę. 

Sobianin przyznał, że kilka dronów dotarło na teren rafinerii ropy naftowej, a jeden uderzył w budynek mieszkalny, jednak zaznaczył, że w mieście nie odnotowano ofiar. Kluczowym celem ataku była  należąca do koncernu Gazprom Nieft Moskiewska Rafineria Ropy Naftowej w dzielnicy Kapotnia, zlokalizowana 15 kilometrów od Kremla. Obiekt został uszkodzony, a pożary na miejscu widoczne były z wielu kilometrów.

Czytaj więcej

Ukraina testuje nowe drony przechwytujące. SBU po raz drugi zaatakowała rosyjski Gerań-5

Siły Zbrojne Ukrainy wzięły na cel kluczową rosyjską rafinerię w Moskwie

Dokładne informacje o skali zniszczeń nie są dostępne. Trafiony zakład zaspokaja blisko 40 proc. zapotrzebowania aglomeracji moskiewskiej na benzynę. W rafinerii, która wielokrotnie była już celem ukraińskich ataków, przetworzono w 2024 r. 11,6 mln ton ropy naftowej i wyprodukowano 2,9 mln ton benzyny oraz 3,2 mln ton oleju napędowego

Drugim istotnym miejscem trafień był park logistyczny i magazyny w podmoskiewskim Sofjinie, gdzie również doszło do znacznego pożaru. 

Rosyjskie władze wprowadziły ograniczenia i wstrzymały ruch lotniczy na kluczowych lotniskach na południe od stolicy – Domodiedowo oraz Żukowski. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że część uszkodzeń to efekt działania rosyjskiej obrony powietrznej. W mediach społecznościowych pojawiły się też zdjęcia, pokazujące prawdopodobnie szczątki ukraińskiej rakiety Flamingo.

Ukraina: Atak na rafinerię w ramach prawa do samoobrony, wykorzystano m.in. rakietę Flamingo

Do ataku na rafinerię w Moskwie odniósł się Sztab Generalny Ukrainy. W komunikacie czytamy, że w nocy Siły Obronne Ukrainy wzięły na cel moskiewską rafinerię Gazpromneft w rejonie Kapotnia, a doniesienia mówią o pożarze o dużej skali na miejscu ataku. W tekście zaznaczono, że trafione zostały instalacja pierwotnej destylacji ropy naftowej AVT-6, instalacja przerobu ropy oraz instalacja do izomeracji.

Ukraińskie wojsko podkreśliło, że moskiewska rafineria to jeden z największych tego typu zakładów w Rosji, którego roczne moce przerobowe sięgają 12 mln ton. „Rafineria zaspokaja potrzeby rosyjskich sił zbrojnych” – czytamy. Dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy oświadczyło, że ataki na obiekty takie jak rafinerie mieszczą się w prawie Ukrainy do samoobrony na podstawie art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych, a ich celem jest ograniczenie potencjału wojskowego i gospodarczego Federacji Rosyjskiej.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, odnosząc się do ataku, że w nocy ukraińskie środki bojowe dalekiego zasięgu uderzyły w cele w obwodzie moskiewskim. „Z powodzeniem uderzyliśmy w jeden z kluczowych obiektów rosyjskiego przemysłu naftowego oraz w ośrodek logistyczny należący do agresora” – napisał w mediach społecznościowych, dodając, że zaatakowane obiekty reprezentują miliardy dolarów, zasilające rosyjską machinę wojenną.

Zełenski ujawnił też, jakiej broni Ukraina użyła do ataku na Moskwę. Jak podał, wykorzystano drony dalekiego zasięgu typu Fire Point FP-1, RZ-100 Morok, MICH-2000, Vendetta i Sichen, hybrydy pocisku manewrującego i drona o nazwie Palanycia, AN-196 Lutyj z grupy dronów-pocisków i pociski balistyczne FP-7 Pelican. Ukraiński przywódca potwierdził także użycie co najmniej jednego pocisku manewrującego FP-5 Flamingo.

450 ukraińskich dronów nad Moskwą w dniu wyborów do Dumy

Ukraińskie uderzenie nastąpiło kilka dni po tym, jak amerykańska administracja donosiła o rzekomych próbach wynegocjowania „rozejmu energetycznego”, co miało doprowadzić do zawieszenia ataków na rafinerie. Atak zbiegł się też z ostatnim dniem wyborów parlamentarnych do Dumy Państwowej – rosyjskie władze uznały nalot za „zakłócenie procesu wyborczego”. To pierwsze wybory parlamentarne w Rosji od początku pełnoskalowej wojny z Ukrainą. 

„Ten bezprecedensowy atak został wyraźnie zaplanowany w celu zakłócenia wyborów. Przeciwnikowi nie udało się tego osiągnąć” – oświadczył mer Moskwy. 

Mieszkańcy Moskwy głosują w wyborach do Dumy Państwowej

Mieszkańcy Moskwy głosują w wyborach do Dumy Państwowej

Foto: EPA/MAXIM SHIPENKOV

Tymczasem gubernator obwodu moskiewskiego, Andriej Worobiow, poinformował, że w wyniku ukraińskich ataków zginęły dwie osoby, a w mieście Ramienskoje ewakuowano z 21-piętrowego domu mieszkalnego 400 osób, w tym 70 dzieci. 

Tej samej nocy wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę, wykorzystując 138 bezzałogowców, w tym m.in. odrzutowy model dronów Szahed. W wyniku ataków osiem osób zginęło, w tym troje dzieci, a kolejnych pięć zostało rannych.