W sobotnim oświadczeniu Le Pen i Bardella napisali, że „żadna prowokacja, żadna tajna operacja i żadna destabilizująca akcja” nie sprawią, iż Francja ułatwi Rosji realizację jej celów w wojnie na Ukrainie. Przywódcy Zgromadzenia Narodowego (RN) określili działania Moskwy jako wrogie i zapowiedzieli, że nie pozwolą, by groźby czy zastraszanie wpływały na francuską politykę.
Reakcja ta dotyczy m.in. niedawnej decyzji Rosji o czasowym przejęciu nadzoru nad spółkami zachodnich koncernów działającymi na jej terytorium – w ostatnim czasie objęło to m.in. Nestlé i Auchan. Le Pen i Bardella nazwali te kroki „wrogim aktem”, który „stanowi bezpośredni uszczerbek dla interesów i praw naszych przedsiębiorstw”. Jednocześnie zadeklarowali poparcie dla działań niezbędnych do wzmocnienia bezpieczeństwa strategicznej infrastruktury Francji.
Czytaj więcej
Marine Le Pen zapowiedziała ograniczenie finansowej pomocy Francji dla Ukrainy. Kandydatka Zjednoczenia Narodowego przekonuje, że Paryż może nadal...
Debata o pomocy dla Ukrainy – tak, naciski – nie
W oświadczeniu pojawia się też rozróżnienie między dopuszczalną debatą publiczną a niedopuszczalną presją z zewnątrz. Le Pen i Bardella napisali, że powinna być możliwa demokratyczna dyskusja na temat „poziomu pomocy finansowej udzielanej Ukrainie i warunków tej pomocy”. Takie debaty są według nich „uprawnione”, podczas gdy „naciski z zagranicy” – już nie.
Ton tego komunikatu jest wyraźnie twardszy wobec Rosji niż wcześniejsze wypowiedzi środowiska RN. Na początku września wiceszef partii, Louis Aliot, dopuszczał możliwość „zakręcenia kurka” z pomocą dla Ukrainy, co było odczytywane jako sygnał gotowości do ograniczenia wsparcia.
Czytaj więcej
Coraz więcej wskazuje na to, że za osiem miesięcy Francuzi staną przed szatańską alternatywą. Albo prezydentem zostanie liderka skrajnej prawicy Ma...
Po spotkaniu z Macronem ostrzeżenia o zagrożeniu hybrydowym
W piątek Jordan Bardella, wraz z liderami innych ugrupowań, wziął udział w spotkaniu w Pałacu Elizejskim z prezydentem Emmanuelem Macronem. Głównym tematem była sytuacja międzynarodowa w kontekście wojny na Ukrainie i konfliktu na Bliskim Wschodzie. Po posiedzeniu Macron powiedział, że w ostatnich tygodniach wzrosło zagrożenie dla krajów europejskich i Francji, w szczególności w wymiarze rosyjskiego zagrożenia hybrydowego.
Marine Le Pen jest potencjalną kandydatką w wyborach prezydenckich we Francji, które odbędą się wiosną przyszłego roku. Obecne sondaże wskazują, że prowadzi w notowaniach i z dużym prawdopodobieństwem wejdzie do drugiej tury.