W rozmowie z dziennikarzami w Białym Domu amerykański przywódca mówił, że nie widzi nic złego w opłaceniu imprezy weselnej swego syna przez rosyjskiego oligarchę,

– To jest całkowicie dozwolone. Wiele osób urządza imprezy i tak dalej – powiedział. – Ale z tego co rozumiem, on mu się odwdzięczył. Nie chciał tego, więc słyszałem, że mu zwrócił pieniądze – dodał.

Czytaj więcej

Rosyjski miliarder płaci rachunki Trumpa jr. Magierowski: Nie działał na własną rękę

Wesele syna Donalda Trumpa opłacone przez rosyjskiego oligarchę. „Powiedział: – No to oddam te pieniądze”

Dziennikarze pytali Donalda Trumpa, czy uważa opłacenie przez rosyjskiego oligarchę dwudniowej imprezy weselnej Donalda Trumpa jr. na prywatnej wyspie na Bahamach za właściwe. Prezydent USA odparł, że wedle jego wiedzy Umar Kremlow jest „miłą osobą” i znajomym jego syna. Zaznaczył, że jego syn mógł nie sprawdzić przeszłości Rosjanina.

Trump powiedział także, że wielokrotnie wyprawiał przyjęcia weselne znajomym. – Kiedy usłyszałem tę historię (...) zapytałem go o to. Powiedział: – No to oddam te pieniądze – relacjonował, zaznaczając, że „to było jakiś czas temu”.

W poniedziałek portal ProPublica poinformował, że Umar Kremlow wydał kilkaset tysięcy dolarów na wynajęcie prywatnej wyspy i pokaz fajerwerków po majowym ślubie Trumpa jr. i jego nowej żony, Bettiny.

Donald Trump Jr. i jego żona Bettina

Donald Trump Jr. i jego żona Bettina

Foto: REUTERS/Kylie Cooper

„Drogi przyjaciel” Umar Kremlow. Oświadczenie Donalda Trumpa jr. i jego żony

W odpowiedzi na doniesienia, syn Trumpa i jego żona opublikowali oświadczenie w mediach społecznościowych. Napisali w nim, że weekend po ślubie był zaplanowany wcześniej i nie miał być „weekendem weselnym”. Para dodała, że jej „drogi przyjaciel Umar” wykazał się niezwykłą hojnością i zorganizował dwa wieczory świętowania po ślubie. „

Był to wyjątkowo szczodry prezent ślubny od przyjaciela, za który byliśmy i jesteśmy ogromnie wdzięczni” – oświadczyli Donald jr. i Bettina Trumpowie, przekonując, że przyjaźń nie wymaga motywów politycznych. „Hojność nie zawsze wiąże się z ukrytymi zamiarami, a czasem prezent ślubny to po prostu prezent ślubny” – dodali.

Umar Kremlow to prezes sponsorowanego przez Gazprom Międzynarodowego Stowarzyszenia Bokserskiego (IBA) i były członek gangu motocyklowego Nocne Wilki, bliskiego rosyjskiemu przywódcy Władimirowi Putinowi.

Kremlow to także bliski współpracownik Aleksieja Rubieżnoja, szefa Służby Bezpieczeństwa Prezydenta Rosji i wiceszefa Federalnej Służby Ochrony (FSO). Według rosyjskiego portalu Projekt, Kremlow ma za sobą kryminalną przeszłość, a dzięki znajomości z szefem ochroniarzy Putina zyskał m.in. kontrolę nad szeregiem firm bukmacherskich w Rosji. Przed weselem Trumpa jr. szef IBA miał uczestniczyć w rosyjskiej delegacji towarzyszącej Władimirowi Putinowi podczas wizyty w Chinach.

Czytaj więcej

Rosyjski oligarcha, który opłacał wesele Donalda Trumpa Jr. Kim jest Umar Kremlow?

Doniesienia o imprezie weselnej za pieniądze rosyjskiego oligarchy wywołały falę krytyki, również wśród polityków Partii Republikańskiej. Syna prezydenta USA skrytykował m.in. senator John Curtis z Utah. – To po prostu śmierdzi. To korupcja, nie podoba mi się to – powiedział w nagraniu opublikowanym w piątek w serwisie X, dodając, że sprawa jest poważna.