Reklama

Call centra, korupcja i kolejny cios w prezydenta. „Wszystkim nam jest wstyd”

Nielegalne call centra w Ukrainie pogrążyły prokuratora generalnego, uderzyły w obóz rządzący i omal nie wywołały poważnego kryzysu nad Dnieprem.
Call centra, korupcja i kolejny cios w prezydenta. „Wszystkim nam jest wstyd”

Foto: REUTERS/Valentyn Ogirenko

W czerwcu 2025 r. przedstawicielka prezydenta Ukrainy w Radzie Najwyższej Hałyna Mychajluk, proponując kandydaturę Rusłana Krawczenki na stanowisko prokuratora generalnego, mówiła w parlamencie o jego „dużym doświadczeniu praktycznym, wysokim profesjonalizmie i reputacji zawodowej”. W ten sposób 35-latek został najmłodszym prokuratorem generalnym w historii Ukrainy.

Dzisiaj stał się jednym z największych problemów dla otoczenia Wołodymyra Zełenskiego, któremu nie ufa już 41 proc. Ukraińców (54 proc. ufa). Z najnowszego sondażu kijowskiego ośrodka KMIS wynika, że zaufanie do przywódcy kraju z powodu afer korupcyjnych systematycznie spada już od pięciu miesięcy.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama