Ostrzeżenia nie zdają się na nic. Osobiste ambicje biorą górę. W minioną niedzielę równo o 20.00, w głównym wydaniu dziennika telewizyjnego sieci TF1, Raphaël Glucksmann ogłosił, że startuje w walce o Pałac Elizejski. Lider socjaldemokratycznego ugrupowania Place Publique zaprezentował przy tej okazji pomysł, który miałby mu zapewnić poparcie większości Francuzów. To opodatkowanie największych spadków przy jednoczesnym podniesieniu minimalnych uposażeń.
– 30 lat temu 2/3 dochodów pochodziło z pracy, 1/3 ze spadków. Dziś jest odwrotnie. Staliśmy się społeczeństwem klasowym, jak przed Wielką Rewolucją – tłumaczył Glucksmann.