Mianem afery Zondacrypto określa się ujawniane w ostatnich miesiącach związki łączące Przemysława Krala, szefa giełdy Zondacrypto umożliwiającej handel kryptowalutami, która w kwietniu zaprzestała działania, narażając swoich klientów na co najmniej 350 mln zł strat, z politykami z obozu prawicy. 

Media ujawniają związki Przemysława Krala, byłego szefa Zondacrypto, z prawicą

Na przełomie października i listopada Kral przekazał 450 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. Z oświadczenia majątkowego składanego przez Ziobrę w związku ze sprawowanym przez niego mandatem poselskim wynikało, że w tym samym roku od Fundacji otrzymał on w 2025 r. pożyczkę w wysokości 57 tys. zł, która miała pomóc w sfinansowaniu jego obrony w związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko niemu przez prokuraturę w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Tymczasem wpłata od Krala miała być jedynym przychodem Fundacji w 2025 r. Ziobrę z Kralem miał poznać były agent CBA, współpracujący z szefem giełdy Zondacrypto, Artur Chodziński.

Donald Tusk 4 września w Sejmie, przed głosowaniem weta ws. ustawy o rynku kryptowalut poinformował, że dysponuje dwoma cytatami z protokołu przekazanego przez prokuratora generalnego, stanowiącymi zeznania głównego świadka w sprawie Zondacrypto.

W jednym cytowanym przez premiera fragmencie zeznań świadek twierdził, że „Zbyszek zapoznał się z aktami”. Z relacji świadka wynikało, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zadeklarował interwencję w sprawie śledztw dotyczących Zondacrypto oraz zapewnił, że po ewentualnym powrocie do władzy w resorcie „ukręci łeb wszystkim tym sprawom”. „Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 miliony złotych. Wypłaciłem 500 tysięcy złotych ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe. Ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby” – zeznała jedna z osób cytowana przez szefa rządu. Treść tych zeznań wskazuje, że chodzi o Krala.

Czytaj więcej

Dziennikarze na usługach Zondycrypto. Ujawniono relacje pracowników Republiki z Przemysławem Kralem

Tusk przytoczył też w Sejmie drugi cytat z zeznań, który mówił o „panu X” obiecującym załatwienie ułaskawienia Kralowi, przy czym prawdopodobnie chodziło o sprawę dotyczącą działań Krala zmierzających do powstrzymania publikacji reportażu dziennikarza „Superwizjera” Michała Fui krytycznego wobec działalności poprzedniczki Zondacrypto, czyli spółki BitBay. WP i TVN24 ujawniły, że panem X, który miał składać takie obietnice, był Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika. Zondacrypto była m.in. sponsorem organizowanego przez TV Republika w Waszyngtonie Polish-American Strategic Industries Summit, w czasie którego Kral miał liczyć na spotkanie z prezydentem Nawrockim (Karol Nawrocki w tym samym czasie przebywał w USA zaproszony do Białego Domu przez Donalda Trumpa), ale ostatecznie do spotkania nie doszło. W 2025 roku z Zondacrypto do TV Republika trafiło ponad 1,5 mln euro, co stanowiło ponad 11 proc. wpływów sprzedażowych stacji w tamtym roku. TV Republika prowadziła też z Kralem rozmowy na temat objęcia przez szefa Zondacrypto części udziałów w telewizji (ostatecznie do tego nie doszło). 

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy chcą kompromisowego projektu ustawy ws. kryptowalut

Z materiałów ujawnionych przez TVN24 i WP wynikało też, że Kral – za pośrednictwem Chodzińskiego – szukał kontaktów z kandydatem PiS na premiera Przemysławem Czarnkiem (do kontaktu ostatecznie nie doszło). Latem 2025 roku spotkał się też w luksusowym hotelu na Ibizie z posłem PiS Michałem Moskalem, byłym szefem gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego (w spotkaniu uczestniczył również Chodziński), a po spotkaniu Moskal wysłał oficjalne pismo do szefa KNF, Jacka Jastrzębskiego, w którym stawał w obronie „polskich przedsiębiorców” działających w branży kryptowalut. Również po tym spotkaniu PiS złożył też w Sejmie 13 poprawek liberalizujących ustawę o rynku kryptowalut, które były zbieżne z oczekiwaniami przekazywanymi wcześniej przez Krala za pośrednictwem Związku Banków Polskich. Po publikacji przez TVN24 i WP materiału w tej sprawie Moskal zaprzeczał, jakoby to on był autorem poprawek, ale w momencie, gdy były składane pisał na X, że zgłasza poprawki do ustawy wraz z Januszem Kowalskim.

Z kolei Radosław Piesiewicz, prezes PKOl, związany politycznie z Jackiem Sasinem, miał otrzymać od Krala luksusowy zegarek w zamian za obietnicę interweniowania u prezesa UOKiK-u Tomasza Chróstnego dzięki znajomości z byłym premierem Mateuszem Morawieckim po tym, jak UOKiK zainteresował się działaniami Zondacrypto. Piesiewicz, w związku ze sprawą, trafił do aresztu. 

Sondaż: Wpływu afery Zondacrypto na wynik wyborów najbardziej spodziewają się najstarsi ankietowani

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, czy – ich zdaniem – afera Zondacrypto wpłynie na wynik przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

„Tak, mocno wpłynie na wyniki” – odpowiedziało 22,7 proc. badanych.

Odpowiedzi „tak, ale nieznacznie” udzieliło 39,1 proc. respondentów.

18,6 proc. ankietowanych odpowiedziało, że afera „nie wpłynie na wyniki wyborów”.

19,6 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie. 

Łączny odsetek tych, którzy uważają, że afera wpłynie na wynik wyborów wynosi 61,8 proc. 

– Opinia o możliwym wpływie afery na wyniki wyborów jest najczęstsza wśród osób powyżej 50. roku życia (66 proc., przy czym 26 proc. uważa, że wpływ będzie mocny) – komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak, wiceprezes agencji badawczej SW Research.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 15-16 września 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.