Fruczak gołąbek (Macroglossum stellatarum), znany również pod nazwą dłużniec gwiaździk, jest aktywnym w ciągu dnia motylem z rodziny zawisakowatych (Sphingidae).
Czytaj więcej
Szakal złocisty, mniejszy kuzyn wilka, coraz bardziej rozprzestrzenia się w Europie, w tym w Niemczech – zauważa serwis taz.de. Według naukowców zw...
Fruczak gołąbek: Co to za owad?
Owad ten występuje w Europie Środkowej i Południowej, a także w Azji Południowej i Afryce Północnej. Ma niewielkie rozmiary i krępą sylwetkę. Posiada dwie pary skrzydeł. Większe, umiejscowione z przodu, są szarobrązowe i pokryte czarnymi liniami. Ich rozpiętość może dochodzić do 4,5 cm. Mniejsze skrzydła znajdują się z tyłu i mają pomarańczową barwę. Gąsienica tego owada jest zielona lub brązowa.
Fruczak gołąbek może latać z prędkością nawet 65 km/h. Potrafi bardzo szybko poruszać skrzydłami i unosić się w powietrzu w jednym miejscu, spijając nektar z kielicha kwiatów za pomocą specjalnej ssawki. Z tych względów wielu osobom owad ten przypomina kolibra. Potrafi machać skrzydłami w powietrzu z prędkością do 80 uderzeń na sekundę.
Czytaj więcej
Greckie wody opanowuje inwazyjny gatunek ryb, który potrafi przegryźć metal i zawiera śmiertelną neurotoksynę. Władze uruchamiają specjalny program...
Fruczak gołąbek coraz częściej pojawia się w Polsce. Oto powód
Fruczak gołąbek jeszcze niedawno był stosunkowo rzadkim gościem w naszym kraju. Obecnie, w efekcie zmian klimatycznych, można spotkać go coraz częściej. Bywa już nawet nazywany „polskim kolibrem”. Do kraju nad Wisłą przylatuje z południa Europy najczęściej na przełomie maja i czerwca. Wraca na południe wczesną jesienią. Coraz częściej zdarza się jednak, że część osobników próbuje zimować w naszym kraju, np. w jaskiniach czy w szczelinach budynków.
„Jest to gatunek nomadyczny, czyli taki, który prowadzi zmienny tryb życia, przenosząc się z jednego miejsca na inne w poszukiwaniu zasobów lub w związku z porami roku. Fruczaki gołąbki przylatują do Polski wiosną z południa. Możemy u nas obserwować dwa pokolenia. Pierwsze przylatuje i pojawia się na przełomie maja i czerwca, drugie – w sierpniu wraz z gąsienicami żerującymi na różnych gatunkach przytulii i wiciokrzewu” – wyjaśniał w ubiegłym roku w mediach społecznościowych Narwiański Park Narodowy, informując o obecności tych niezwykłych motyli na swoim terenie.
Czytaj więcej
We wschodnim Londynie stwierdzono rozmnażanie się komarów Aedes aegypti mogących przenosić choroby tropikalne, donosi The Guardian. Zdaniem ekspert...
Nie trzeba bać się fruczaka gołąbka. Pełni ważną rolę w ekosystemie
Chociaż fruczak gołąbek przypomina pięknego kolibra i potrafi w efektowny sposób unosić się w powietrzu nad kwiatami, to w wielu osobach wzbudza lęk i obawę. Okazuje się jednak, że zupełnie niepotrzebnie. Owad ten nie jest groźny dla człowieka. Nie atakuje, nie gryzie i nie żądli. Nie przenosi także żadnych chorób. Nie należy również obawiać się, że „polski koliber” wyrządzi szkody w ogrodzie. Wręcz przeciwnie – owad ten jest cenionym zapylaczem. Chętnie żywi się bowiem nektarem kwiatów o długich i wąskich kielichach, takich jak m.in. budleja, dalia, fuksja, goździk czy pelargonia.
Aby obserwować fruczaka gołąbka w ogrodzie czy na łące, trzeba jednak wykazać się cierpliwością i spokojem. Owad jest bardzo płochliwy i może go wystraszyć nawet niewielki ruch.